24.05.2015, 11:15:34
Komitet Centralny Komunistycznej Partii Bialenii od rana okupowany jest przez frakcję narodowo-bolszewicką.
Na czele blokady stoją Lolesław Żwirecki (reprezentujący komunistyczne środowiska związane z Zielonym Kościołem), Mikołaj Woron (szef służb bezpieczeństwa w okresie Dżamahirijji) oraz Kazimierz Ominął (lider nieistniejącej już Maoistowskiej Partii Dżamahirijji). Żądają oni oficjalnego przyjęcia doktryny Marksizmu-leninizmu-stalinizmu-maoizmu-hodżyzmu-swarzyzmu.
Naprzeciw nim wyszli trockiści, wspierani przez anarchistów z wolnogradzkich squatów. Są oni zdecydowanie przeciwni przyjęciu radykalnej, socjal-narodowej doktryny.
Walkom frakcyjnym z niechęcią przygląda się tzw. kawiorowa lewica, trzymająca obecnie stery w Partii. Zdecydowali się nie opuszczać dziś swoich luksusowych rezydencji zbudowanych jeszcze przed Powstaniem Marcowym. Czy oznacza to, że na oświadczenie KC poczekamy aż do jutra?
Na czele blokady stoją Lolesław Żwirecki (reprezentujący komunistyczne środowiska związane z Zielonym Kościołem), Mikołaj Woron (szef służb bezpieczeństwa w okresie Dżamahirijji) oraz Kazimierz Ominął (lider nieistniejącej już Maoistowskiej Partii Dżamahirijji). Żądają oni oficjalnego przyjęcia doktryny Marksizmu-leninizmu-stalinizmu-maoizmu-hodżyzmu-swarzyzmu.
Naprzeciw nim wyszli trockiści, wspierani przez anarchistów z wolnogradzkich squatów. Są oni zdecydowanie przeciwni przyjęciu radykalnej, socjal-narodowej doktryny.
Walkom frakcyjnym z niechęcią przygląda się tzw. kawiorowa lewica, trzymająca obecnie stery w Partii. Zdecydowali się nie opuszczać dziś swoich luksusowych rezydencji zbudowanych jeszcze przed Powstaniem Marcowym. Czy oznacza to, że na oświadczenie KC poczekamy aż do jutra?
N.N


