23.06.2015, 18:29:52
Cytat:
hrabia von Haller zagaja dysputę w gronie gości
Szanowni Państwo!
Drodzy Goście!
Witam serdecznie wszystkich, zebranych w mojej skromnej rezydencji. Mam szczerą nadzieję, że skierowanie dyskursu społecznego na nieco inne tory aniżeli polityczne. Jak już uprzednio zapowiadałem pierwszym z tematów, na których chciałbym zaaranżować dyskusję to: "Prawo (w rozumieniu pozytywnym - A.v.H.) czy moralność?" Klasyczna definicja prawa traktuje o tym, że jest to umiejętność stosowania tego co dobre i słuszne. Czyli w wielkim uproszczeniu, zastosowanie moralności w praktyce. Cóż jednak się stanie, gdy prawa, które zostanie ustanowione (a to nie zawsze zależy od nas) nie będzie się pokrywało z moralnością? Czy wówczas mamy obowiązek go przestrzegać? Zdaję sobie sprawę, że temat ten balansuje na granicy nieistniejącego reala, przeto posłużę się hipotetycznym przykładem - w Bialenii do władzy dochodzi - dajmy na to - Maciej Kamiński ( >) i wpada na pomysł, by ustanowić prawo, na mocy którego tylko on będzie mógł sprawować urząd prezydenta, a także jako prezydent może banować wszystkich, którzy nie chcą przysiąc mu wierności albo ośmielą się go krytykować. Czy wówczas możemy ukrócić jego władzę (co notabene byłoby sprzeczne z prawem, które on sam ustanowił)?
Jednak nim przejdziemy do dysputy czas na krótki występ - wykonanie klasyczne wspaniałego utworu pt. "Lekcja historii klasycznej"
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=YgiqvHS3mcM[/youtube]
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep

![[Obrazek: PIC_1-A-1512-4.jpg]](https://lh3.googleusercontent.com/-7fDk1bC1ot0/VYmEyGWm8vI/AAAAAAAAA30/x8wFjTNVfEg/s798/PIC_1-A-1512-4.jpg)
) i wpada na pomysł, by ustanowić prawo, na mocy którego tylko on będzie mógł sprawować urząd prezydenta, a także jako prezydent może banować wszystkich, którzy nie chcą przysiąc mu wierności albo ośmielą się go krytykować. Czy wówczas możemy ukrócić jego władzę (co notabene byłoby sprzeczne z prawem, które on sam ustanowił)?