24.06.2015, 21:07:51
(24.06.2015, 19:47:37)Feliks Spirkin link napisał(a): Czy tak trudno znaleźć różnicę miedzy przekupstwem, a wcześniejszym zaproszeniem kogoś do współpracy? Nie da się podjąć słusznej decyzji dot. np. resortów w ciągu jednego dnia, gdzie trzeba mieć na uwadze, że część się nie zgodzi.Nie trzeba formować rządu w czasie jednego dnia.
Oczywiście, że wygodniej jest sobie zawczasu wszystko ustalić, jednakże z szacunku do kontrkandydata wypada tego nie robić, przynajmniej oficjalnie. Nie ma niczego złego w rozmawianiu z dobrym współpracownikiem o planach na przyszłość w przypadku ewentualnego zwycięstwa, można nawet zaproponować konkretne stanowisko. Jednakże latanie po wszystkich i obiecywanie czegoś jest trochę nie do końca w porządku w stosunku do przeciwnika wyborczego. Chyba sam musisz to przyznać?
Warto nawet na początku kadencji trochę się pomęczyć z formowaniem rządu, ale kampanię poprowadzić w dobrym stylu i z dobrym smakiem. Zwycięstwo w złym stylu jest gorsze od przegranej, ponieważ wszystkie błędy i winy szybko wychodzą na światło dzienne, a potem baaardzo trudno jest współpracować z ludźmi wobec których zachowywało się nie w porządku.
Przemyślcie to oboje, zanim przekroczycie nieprzekraczalne granice. Bo ktoś z Was na pewno zostanie prezydentem. I myślę, że w niczyim interesie nie jest, żeby najbliższe 12 tygodni stało areną wielkiej walki prezydenta z opozycją. Bo Bialenia może takiej wojny po prostu nie przetrwać, znając ognisty temperament obojga kandydatów...
N.N


