23.01.2016, 15:01:13
![[Obrazek: IW164105d.jpg]](http://img.truck.pl/artpics/AMT/725/IW164105d.jpg)
Kamil Maciejewski jechał właśnie ciężarówką. Nie miał czasu jej opisywać, dlatego wkleił jej zdjęcie powyżej. Odjechał już daleko od miejsca w którym spotkał pocztę lahazydzką. Zbliżał się do miejsca w którym wreszcie - po 24 godzinach - będzie mógł się przespać. Przed pojazdem roztaczały się piękne widoki - jeziora, rzeki, lasy i strome przepaście prowadzące do nich. Pod żadnym pozorem nie wolno było mu robić zdjęć, ani jechać z prędkością większą niż 30 kilometrów na godzinę, gdyż jego pojazd mógłby łatwo tam spaść. Radio nie obierało sygnału już od co najmniej 22 godzin, wiec było wyłączone - co prawda noc prześpię, ale będę musiał robić to w mojej ciężarówce, a nie chcę, aby mnie okradziono, wiec muszę mieć energię która utrzyma alarm - myślał.

