10.02.2016, 22:23:53
I, zgodnie z zapowiedzią, Wolnograd zaorany 4:0. Derby fajnie wyglądały. W 12. minucie listę strzelców otworzył jeden z zawodników Galaktycznych, wbijając samobója. Został gromko wyśmiany przez naszych dzielnych kibiców, jak należy. Trzy minuty później jeden z przeciwników (oczywiście ukarany za to żółtą kartką) chamsko faulował Florka, który doznał kontuzji i opuści najbliższe spotkanie. Kryształowicz musiał oczywiście zejść z boiska; zastąpił go Carmen. I to tyle, jeśli chodzi o emocje w pierwszej połowie - pomimo faktu, że obie drużyny grały ofensywnie. W 62. minucie kolejny Galaktyczny zapracował sobie na złoty kartonik. W dwie minuty później Muryc, po pięknym dośrodkowaniu od Saszetki strzelił gola główką, podwyższając nasze prowadzenie. Po dziesięciu minutach rywale odpowiedzieli niezgorszą akcją, po której piłka powędrowała do siatki, ale gol nie został uznany (i dobrze im tak). W wyniku składnej kontry, Szymanek, po asyście Kostki, dobił do 3:0. Niestety, jako gorsza drużyna, Galacticos nie udźwignęli presji - podczas następnej akcji nasz niedawny strzelec został brutalnie sfaulowany, co przypłacił kontuzją (choć nie tak poważną, jak Florek). Od tej pory Galaktyczni grali w dziesiątkę. Zmiennik Szymanka, starszy Kubica, dobrze z tego skorzystał, w dwie minuty po swoim wejściu serwując przeciwnikom bramkę strzeloną główką. Przed końcem jeszcze jeden zawodnik drużyny przeciwnej zdążył zarobić żółtą kartkę. Ostatecznie więc, LKS 4, Galacticos 0. To zwycięstwo pozwoliło nam utrzymać prowadzenie. Raczej nie dociągniemy tak do końca (rozegraliśmy jeden mecz więcej niż Egzystencjaliści), ale jesteśmy już blisko awansu -wystarczą nam do niego cztery punkty. Ostatnie mecze gramy z niezbyt silnymi zespołami z Jahołdy.
Nasi przyjaciele też grali w tym czasie na wyjazdach - Filozofowie wygrali w Shimontsen 2:0 (chociaż drużynę objął już nowy trener), a Szachtar derby Jahołdy zwyciężył skromnym 1:0, co zapewniło mu awans na piąte miejsce. Do końca sezonu zostały jeszcze trzy kolejki, ale Szachtar już raczej nie da rady wyprzedzić Galaktycznych, mimo różnicy jedynie punktu. Gra bowiem z dwoma pierwszymi drużynami w tabeli.
Tymczasem, w znacznie mniej ciekawej pierwszej lidze się trochę podziało. Przegrana Robotnika w Angemont 0:2 czy wygrana Legii w Markonie 5:0 to żadna wielka wiadomość. Natomiast Korona wreszcie wygrzebała się ze strefy spadkowej, w której gniła od początku sezonu, pokonując u siebie 4:0 Kucyki. Tym samym, obecnie oba miejsca spadkowe w I lidze zajmują beniaminkowie. Co więcej, KS jest w kiepskiej sytuacji - praktycznie niemożliwe jest, żeby dał radę prześcignąć Inter różnicą bramek, a ma do rozegrania mniej spotkań do końca rozgrywek; co więcej, jedno z nich jest z obrońcami tytułu. Robotnik również z Legią gra, ale przedtem zmierzy się ze słabiutką Urgą i Koroną - oba zespoły są w zasięgu dawnych reprezentantów Nowej Auterry.
Szykuje się ciekawy finisz. W niedzielę przyjeżdża do nas Autonom, zapewne w Paciaciakowie zobaczymy grupkę zaprzyjaźnionych kibiców Szachtara. Ile (tak goli, jak i złamań) obstawiacie?
Nasi przyjaciele też grali w tym czasie na wyjazdach - Filozofowie wygrali w Shimontsen 2:0 (chociaż drużynę objął już nowy trener), a Szachtar derby Jahołdy zwyciężył skromnym 1:0, co zapewniło mu awans na piąte miejsce. Do końca sezonu zostały jeszcze trzy kolejki, ale Szachtar już raczej nie da rady wyprzedzić Galaktycznych, mimo różnicy jedynie punktu. Gra bowiem z dwoma pierwszymi drużynami w tabeli.
Tymczasem, w znacznie mniej ciekawej pierwszej lidze się trochę podziało. Przegrana Robotnika w Angemont 0:2 czy wygrana Legii w Markonie 5:0 to żadna wielka wiadomość. Natomiast Korona wreszcie wygrzebała się ze strefy spadkowej, w której gniła od początku sezonu, pokonując u siebie 4:0 Kucyki. Tym samym, obecnie oba miejsca spadkowe w I lidze zajmują beniaminkowie. Co więcej, KS jest w kiepskiej sytuacji - praktycznie niemożliwe jest, żeby dał radę prześcignąć Inter różnicą bramek, a ma do rozegrania mniej spotkań do końca rozgrywek; co więcej, jedno z nich jest z obrońcami tytułu. Robotnik również z Legią gra, ale przedtem zmierzy się ze słabiutką Urgą i Koroną - oba zespoły są w zasięgu dawnych reprezentantów Nowej Auterry.
Szykuje się ciekawy finisz. W niedzielę przyjeżdża do nas Autonom, zapewne w Paciaciakowie zobaczymy grupkę zaprzyjaźnionych kibiców Szachtara. Ile (tak goli, jak i złamań) obstawiacie?
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
