13.02.2016, 12:01:59
Tak odnośnie Abachazji;
Gdy zajrzałem do ich konstytucji to nieźle się uśmiałem.
Nie wiedziałem, że konstytucję się ratyfikuje. A to mi nowość...
W Abachazji nie ma określeń, co do znaczenia "dekretu", więc kierując się realem - dekret to nic innego jak rozporządzenie z mocą ustawy wydany przez uprawniony podmiot (najczęściej to głowa państwa).
Odnośnie hierarchii aktów prawnych w Abachazji - u nich takie coś nie istnieje. Jest jedynie określenie:
Więc tak naprawdę, to tam ustawę ogłoszoną przez Zgromadzenie może zmienić byle hrabia (tamtejszy zarządca regionu) za pomocą rozporządzenia.
No i te używanie skrótów w ustawach. W sumie w Bialenii też takie kwiatki można spotkać.
Oczywiście, odniosłem się powierzchownie do jednej z 3 konstytucji Imperium Abachazji. Bo tam mają aż 3 konstytucje prawie o jednakowej treści, jednak różnią się niektórymi artykułami i ustępami.
Na dodatek, tam podstawy prawnej trzeba szukać po całym forum, gdyż u nich nie istnieje odpowiednik "Dziennika Praw", "Biuletynu Ustaw" albo "Monitora". Stąd tamtejsi urzędnicy wydają akty prawne w różnych działach.
Bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan.... I to jeszcze większy, niż w Bialenii.
Gdy zajrzałem do ich konstytucji to nieźle się uśmiałem.

Cytat:Art. 50
Niniejsza Konstytucja wchodzi w życie z chwilą ratyfikowania.
Nie wiedziałem, że konstytucję się ratyfikuje. A to mi nowość...
Cytat:Art. 41
Podział Administracyjny Abachazji określa Ustawa lub Dekret o Podziale Administracyjnym.
W Abachazji nie ma określeń, co do znaczenia "dekretu", więc kierując się realem - dekret to nic innego jak rozporządzenie z mocą ustawy wydany przez uprawniony podmiot (najczęściej to głowa państwa).
Odnośnie hierarchii aktów prawnych w Abachazji - u nich takie coś nie istnieje. Jest jedynie określenie:
Cytat:Art. 48
1. Niniejsza Konstytucja jest najwyższym prawem narodu i żadna ustawa, zarządzenie,rozporządzenie monarchy,
ani inny akt rządowy lub ich część sprzeczne z jej postanowieniami nie mają mocy ani ważności prawnej.
Więc tak naprawdę, to tam ustawę ogłoszoną przez Zgromadzenie może zmienić byle hrabia (tamtejszy zarządca regionu) za pomocą rozporządzenia.
Cytat:Art. 43
1. Zwierzchnikiem CSZ jest monarcha
No i te używanie skrótów w ustawach. W sumie w Bialenii też takie kwiatki można spotkać.
Oczywiście, odniosłem się powierzchownie do jednej z 3 konstytucji Imperium Abachazji. Bo tam mają aż 3 konstytucje prawie o jednakowej treści, jednak różnią się niektórymi artykułami i ustępami.
Na dodatek, tam podstawy prawnej trzeba szukać po całym forum, gdyż u nich nie istnieje odpowiednik "Dziennika Praw", "Biuletynu Ustaw" albo "Monitora". Stąd tamtejsi urzędnicy wydają akty prawne w różnych działach.
Bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan.... I to jeszcze większy, niż w Bialenii.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
