19.02.2016, 22:53:49
Dzisiejszego dnia rano, na moim biurku, oprócz zwykłej dziennej poczty, znalazłem także nietypowy list. Był zrobiony z dziwnej, szorstkiej odmiany papieru, na pewno niespełniającej współczesnych wymogów jakości. Z niepokojem rozwiązałem czerwoną wstążkę, w którą był opatrzony, rozwinąłem go i znieruchomiałem. Przed moimi oczami widniały orientalne znaki. O dziwo byłem w stanie je przeczytać. Nie wiem, w jaki sposób mi się to udawało, ale to było jakby podświadome, wychodziło samo z siebie. Oto treść listu:
Opiekun Lan Li niepokoi się, że Wódz nie panuje nad narodem. Księgi Przeszłości mówią wyraźnie: "Naród jest jako to dziecko we mgle, które potrzebuje Ojca-Wodza, prowadzącego go za rękę. Bez ojca, dziecko gubi się i wpada w przepaść. Tak samo będzie z narodem, jeśli Wódz nie przybędzie".
Zdziwiło mnie to wielce, ale jakiś wewnętrzny głos mówił mi, żebym czym prędzej udał się do Hasselandu.
Opiekun Lan Li niepokoi się, że Wódz nie panuje nad narodem. Księgi Przeszłości mówią wyraźnie: "Naród jest jako to dziecko we mgle, które potrzebuje Ojca-Wodza, prowadzącego go za rękę. Bez ojca, dziecko gubi się i wpada w przepaść. Tak samo będzie z narodem, jeśli Wódz nie przybędzie".
Zdziwiło mnie to wielce, ale jakiś wewnętrzny głos mówił mi, żebym czym prędzej udał się do Hasselandu.
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej
