23.02.2016, 01:36:58
Ekscelencjo!
Ja właśnie widzę taką potrzebę bo właśnie widać że mamy problem z "przypilnowaniem" kadencji. Pomysłem wartym rozważenia było by aby kadencja każdego z prokonsulów upływała w innym miesiącu np:
Miesiąc 1: Wybory pierwszego prokonsula przez mieszkańców
Miesiąc 2: Ogłoszenie mianowania drugiego przez Prezydenta
Miesiąc 3: Losowanie (w formie jakiejś uroczystej "loterri") trzeciego z pośród kandydatów (żeby nie było sytuacji że głos pada na nieaktywnego).
Miesiąc 1: Wybory pierwszego
Miesiąc 2: Ogłoszenie mianowania drugiego
Itd.
W ten sposób mielibyśmy co miesiąc "gwarantowaną" jakąś aktywność.
Można by wzorem starożytnego Rzymu na którym się wzorujemy stworzyć oficjalny kalendarz opisanych wyżej czynności np wybór pierwszego prokonsula odbywał by się 1 stycznia, 1 kwietnia, 1 lipca i 1 października. Mianowanie drugiego 1 lutego, 1 maja, 1 sierpnia i 1 listopada.
Ja właśnie widzę taką potrzebę bo właśnie widać że mamy problem z "przypilnowaniem" kadencji. Pomysłem wartym rozważenia było by aby kadencja każdego z prokonsulów upływała w innym miesiącu np:
Miesiąc 1: Wybory pierwszego prokonsula przez mieszkańców
Miesiąc 2: Ogłoszenie mianowania drugiego przez Prezydenta
Miesiąc 3: Losowanie (w formie jakiejś uroczystej "loterri") trzeciego z pośród kandydatów (żeby nie było sytuacji że głos pada na nieaktywnego).
Miesiąc 1: Wybory pierwszego
Miesiąc 2: Ogłoszenie mianowania drugiego
Itd.
W ten sposób mielibyśmy co miesiąc "gwarantowaną" jakąś aktywność.
Można by wzorem starożytnego Rzymu na którym się wzorujemy stworzyć oficjalny kalendarz opisanych wyżej czynności np wybór pierwszego prokonsula odbywał by się 1 stycznia, 1 kwietnia, 1 lipca i 1 października. Mianowanie drugiego 1 lutego, 1 maja, 1 sierpnia i 1 listopada.

