24.02.2016, 17:48:19
Czy oficjalne dane Narodów Zjednoczonych są dla Waszej Królewskiej Wysokości wystarczająco wiarygodne?
Baza znajduje się tutaj. Chcąc zapoznać się z danymi na temat rzeczywistego wzrostu gospodarczego Białorusi wybieramy kategorię "GDP, at constant 2005 prices", co pozwoli nam uzyskać dane oczyszczone z inflacji. Prezydent Łukaszenka doszedł do władzy w połowie 1994 r., kiedy PKB cały czas spadało (od roku 1990 łącznie o 27,3%, w Polsce PKB w 1994 w stosunku do 1990 było już wyższe o 4,1%), spadało też w następnym, ale później trend się odwrócił. W ciągu 20 lat (1994-2014) PKB Białorusi wzrosło o 173%, natomiast PKB Polski w tym samym czasie tylko o 126,2%.
Jednocześnie mówi WKW o finansowaniu białoruskiej gospodarki kredytami i dotacjami rosyjskimi. Puk puk! Bożyszcz Balcerowicz się odzywa z swoim licznikiem długu publicznego w Polsce. Weźmy np. coś takiego dla Białorusi - połowa tamtego roku, dług publiczny to 21,12% PKB. Weźmy coś takiego dla Polski - tamten rok, dług publiczny 51,4% PKB. A! Nie zapominajmy, że Unia Europejska cały czas ładuje w nas wagony euro. Nie pomaga? Jaka szkoda...
(-) Daniel von Witt
Baza znajduje się tutaj. Chcąc zapoznać się z danymi na temat rzeczywistego wzrostu gospodarczego Białorusi wybieramy kategorię "GDP, at constant 2005 prices", co pozwoli nam uzyskać dane oczyszczone z inflacji. Prezydent Łukaszenka doszedł do władzy w połowie 1994 r., kiedy PKB cały czas spadało (od roku 1990 łącznie o 27,3%, w Polsce PKB w 1994 w stosunku do 1990 było już wyższe o 4,1%), spadało też w następnym, ale później trend się odwrócił. W ciągu 20 lat (1994-2014) PKB Białorusi wzrosło o 173%, natomiast PKB Polski w tym samym czasie tylko o 126,2%.Jednocześnie mówi WKW o finansowaniu białoruskiej gospodarki kredytami i dotacjami rosyjskimi. Puk puk! Bożyszcz Balcerowicz się odzywa z swoim licznikiem długu publicznego w Polsce. Weźmy np. coś takiego dla Białorusi - połowa tamtego roku, dług publiczny to 21,12% PKB. Weźmy coś takiego dla Polski - tamten rok, dług publiczny 51,4% PKB. A! Nie zapominajmy, że Unia Europejska cały czas ładuje w nas wagony euro. Nie pomaga? Jaka szkoda...

(-) Daniel von Witt

