Czy III Rzeczpospolita umiera na naszych oczach?
#40
(24.02.2016, 12:45:54)Daniel von Witt link napisał(a):
Cytat:W tym zdaniu jest kilka nieścisłości. Głównym motywem wyjazdów (moja subiektywna opinia wynikająca z rozmów z emigrantami) są wyższe pensje w UK/Niemczech i wyższych socjal. Ludzie wyjeżdżają nie dlatego że w Polsce "nie ma pracy" tylko że "nie chcą pracować za najniższą krajową". Wyjazdy są motywowane nie chęcią przeżycia tylko chęcią życia "jak na zachodzie".
Oczywiście zgadzam się. W swojej wypowiedzi, może skrótowo potraktowanej, również ująłem tych z takimi motywacjami, gdyż chyba wszyscy się zgodzimy, że pensja minimalna nie nadaje się do zaspokojenia normalnych potrzeb życiowych, i to nawet singla.


A jaka pensja wystarcza (konkretnie) ? Ile państw na świecie taką pensję "oferuje" swoim obywatelom?
Cytat:
Cytat:A które państwo z "transformowanych" lepiej sobie poradziło po 89? Jaki kraj w Europie w okresie po 89-tym miał większy wzrost? Ja nie w pełni popieram politykę gospodarczą np lat 90-tych ale nie można mówić że wypadła tragicznie.

Mówię z głowy: Białoruś. W latach 90-tych, po początkowych spadkach podobnych jak w Polsce, które zafundowali Białorusi liberałowie (tak jak w Polsce m.in. Balcerowicz), następnie przyszedł szybki wzrost, nawet na poziomie 10% rocznie.

Sprawdźmy. Przygotowałem bardzo szybko wykres w Wolfram Alpha przedstawiający stosunek PKB per capita według siły nabywczej Białorusi do analogicznego wskaźnika w Polsce:

https://www.wolframalpha.com/input/?i=GD...PPP+Poland

Proszę zauważyć że nawet mimo tego szybkiego wzrostu Białoruś w stosunku do Polski nadal nie wróciła do poziomu z "tuż przed transformacją" gdzie PKB per capita według siły nabywczej było zbliżone do Polski - szybki wzrost w Białorusi był głównie wynikiem "gojenia ran" po transformacji ale i tak nie udało się zbliżyć do wartości PKB per capita w Polsce.

Cytat:Polityka lat 90-tych w Polsce wypada i będzie wypadać tragicznie, czego wszystkich skutków jeszcze nie odczuwamy. Przykładowo polski złoty jest zbyt mocny tylko dlatego, że na bardzo wysokim poziomie występują m.in. transfery zysków (także ukrytych) z wyprzedanego zagranicy majątku narodowego. W przeciwnym bądź razie złotego czekałaby wielka dewaluacja, która prędzej czy później nastąpi (zresztą nie jest to jakaś sensacja), a to spowoduje potworny kryzys naszego zadłużenia zagranicznego, co dotknie nas wszystkich bezpośrednio. W Grecji nie ma tygodnia bez burd ulicznych lub jakichś protestów. Proszę sobie to przełożyć na grunt Polski.

To te transfery są w końcu złe czy dobre?

Na razie dał Pan argumenty na rzecz mojej tezy: Białoruś w ramach transformacji oberwała mocniej niż Polska (że nawet szybki wzrost nie pozwolił jej jeszcze nas "dogonić"). Dodatkowo zasugerował Pan że (najbardziej chyba krytykowany w wielu środowiskach ) aspekt lat 90-tych "wyprzedaż majątku narodowego" była czymś dobrym bo pomaga obsługiwać dług zagraniczny - co było jednym za problemów PRL-u której brakowało zachodnich walut.

Cytat:
Cytat:To na jakim poziomie powinna być teraz Polska? Jakie PKB per capita?
Z PKB na osobę jest tak samo jak z średnim wynagrodzeniem - na papierze ładnie to wygląda, ale mniej niż więcej osób to odczuwa.

To jakie wskaźniki są przez Pana preferowane do oceny sytuacji gospodarczej krajów?

Cytat:
Cytat:I co znaczy że Polacy by nie wyjeżdżali - nowa "prawdziwie niekomunistyczna władza" zamknęła by po 89 granice?
No skądże znowu! Smile Jeżeli w Polsce były wyższe zarobki niż obecnie to w takich ilościach jak wyjeżdżają to na pewno by nie wyjeżdżali, gdyż sam Pan stwierdził, że chodzi o wysokość płac. Wyższe zatrzymają ludzi w kraju. Niestety polityka z lat 90-tych tego nie zapewniała, a dawała bodziec do masowego ruszenia za granicę po wejściu do UE.

A jak ta polityka miała by wyglądać? Jakie działania winny podąć rządy w latach 90-tych aby "stworzyć" wyższe pensje? Ile te pensje powinny wynosić?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: