III Kolacja Czwartkowa z Królem
#7
Imrina o mało co nie wylała właśnie pitego wina przez siebie na jej suknie. Popatrzyła na kóla Eddarda który wydał się jej dostojnym i poważnym jegomością, wszkaże takim był. Irmina przełknęła kęs sałatki, po czym wstała i powiedziała do króla. Zanim wypowiedziała słowa, pięknie dygnęła.

- Wasza Wysokość, czy kolacje czwartkowe zawsze będą odbywać się w Angemont? Ja doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to siedziba Króla, ale przecież można zrobić taką tradycję, że w każdym miesiacu Król robi spotkania z mieszkańcami i obywatelami gdzie indziej. Moim skromnym zdaniem to będzie bardzo dobra okazja do zacieśnienia więzi z mieszkańcami innych miast i okolicznych wiosek. Takie skromne zdanie mieszkańca. Dziękuje

Irmina czuła jak płonęły jej policzki. Popiła ze zdenerwowania i ze stresu wodę, zęby ukoiło to jej nerwy. Miała wrażenie ze każdy zgromadzony się na nią patrzy. Pochylając głowę nad stołem kończyła jeść sałatkę
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
III Kolacja Czwartkowa z Królem - przez Eddard Noqtern - 25.02.2016, 18:42:54



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości