29.02.2016, 17:15:25
Nie do końca. Co z tego jak mianujemy konsula, jeśli nie będzie umowy z państwem przyjmującym i konsul nie będzie mógł pojechać? Generalnie powinniśmy się trzymać z grubsza Konwencji Wiedeńskiej - https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_...matycznych
choć nie do końca przystaje do realiów mikronacji. Oczywiście, możemy nazwać naszego MSZ np. Superman Dyplomacji, a ambasadorów Superboyami czy Supergirlami Dyplomacji, ustalić, że jest Liga Superdyplomacji Bielenii - ale po co i kto nas będzie traktował poważnie?
Ale to tylko moje uwagi, bo ja do LAN przystępować nie zamierzam.
choć nie do końca przystaje do realiów mikronacji. Oczywiście, możemy nazwać naszego MSZ np. Superman Dyplomacji, a ambasadorów Superboyami czy Supergirlami Dyplomacji, ustalić, że jest Liga Superdyplomacji Bielenii - ale po co i kto nas będzie traktował poważnie?
Ale to tylko moje uwagi, bo ja do LAN przystępować nie zamierzam.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

