04.03.2016, 22:58:01
![[Obrazek: 331333.1.jpg]](http://1.fwcdn.pl/ph/13/11/1311/331333.1.jpg)
[justify]W całej stolicy rozbrzmiewa głos dzwonów, obwieszczający wszystkim mieszkańcom Pryncypatu, że nadszedł dzień, w którym dokona się Wielkie Losowanie Prokonsula. Na plac im. Racjana I wkracza uroczysty pochód. Na jego czele podąża dwóch szacownych notabli, niosących barwy Lahazydii. Zaraz za nimi można dostrzec piętnastu niewolników, niosących wielką złotą misę, w której znajdują się kulki z imionami wszystkich obywateli Prynycpatu Lahazydii. Zaraz za czarnymi, jak węgiel niewolnikami, dumnie kroczy oswojony lew, mieszkający w pałacu, prowadzony przez dwie niewiasty nadobnej urody z powiewającymi złocistymi włosami w delikatnych błękitnych sukniach. Pochód zamyka sam princeps - Alberto Carlos de Médici y Zep w otoczeniu, odzianej w złote zbroje i śnieżnobiałe płaszcze, gwardii przybocznej. Gdy cała procesja wchodzi na podwyższenie, princeps zasiada na, przygotowanym uprzednio, purpurowym tronie. U jego stóp kładzie się lew, zaś jego strażniczki zajmują miejsce po dwóch stronach purpurowego tronu. W momencie, gdy złocista gwardia otocza podwyżeszenie, tak by żaden plebejusz nie zbliżył się do wielmożnego władcy, princeps dalikatnie skinawszy ręką daje znak posłańcowi, by udał się do Pałacu Prezydenckiego.[/justify]
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
