14.03.2016, 00:15:39
Ja powiem też publicznie i wątku chyba najbardziej odpowiednim. Jestem bliski podjęcia podobnej decyzji jak Andrzej Swarzewski. Mogę powiedzieć dalej, że nie czuję się w Bialenii po prostu jak u siebie w domu, a to nie przez fakt braku udziału w konkretnej personalnej władzy, ale uczucia braku sprawczości na rzeczywistość. Boję się, że wchodzimy na etap gdy każdy mówi o jedności, ale nic z tego nie wynika. Potrzeb nowego modus operandi.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

