14.03.2016, 16:33:17
Ręce opadają.
Liczne hasselandzkie klony są wytworem Pańskiej wyobraźni, ale już mi się nie chce o tym pisać - i tak Pana nie przekonam. Nie ma Pan argumentów, więc mnoży Pan moje rzekome klony. To jest tak jak Sowieci do Amerykanów: "a u was biją Murzynów". Proszę się przyjrzeć, ile razy wymienił Pan klony w swoim poście. Te klony to Pana bezsilność.
A teraz inna sprawa. Jak (realowo) byłem dziennikarzem, to był sens jawnie funkcjonować w mikronacjach. Ostatecznie, szczyty OPM odbywały się w mojej redakcji. I to był dobry pomysł - mieliśmy dofinansowanie i reklamę. Jednak (realowo) zmieniłem pracę; jej elementem jest mówienie czegoś dla prasy, dla radia i TV. Natomiast z różnych względów nie jest wskazane łączenie tej pracy z mikronacjami. Oczywiście; każdy może wiedzieć, kim jestem w realu. To nie jest zbyt skomplikowane. Istotne jest jednak dla mnie, by w mikronacjach nie łączyć mojej działalności mikronacyjnej z realową. Taka była i jest moja prośba; ludzie życzliwi i wyrozumiali chyba rozumieją, że jak ktoś o coś prosi, to niekoniecznie trzeba robic mu na złość i robić wprost przeciwnie?
Ja się nigdy nie podpierałem. I nie będę podpierał.
Liczne hasselandzkie klony są wytworem Pańskiej wyobraźni, ale już mi się nie chce o tym pisać - i tak Pana nie przekonam. Nie ma Pan argumentów, więc mnoży Pan moje rzekome klony. To jest tak jak Sowieci do Amerykanów: "a u was biją Murzynów". Proszę się przyjrzeć, ile razy wymienił Pan klony w swoim poście. Te klony to Pana bezsilność.
A teraz inna sprawa. Jak (realowo) byłem dziennikarzem, to był sens jawnie funkcjonować w mikronacjach. Ostatecznie, szczyty OPM odbywały się w mojej redakcji. I to był dobry pomysł - mieliśmy dofinansowanie i reklamę. Jednak (realowo) zmieniłem pracę; jej elementem jest mówienie czegoś dla prasy, dla radia i TV. Natomiast z różnych względów nie jest wskazane łączenie tej pracy z mikronacjami. Oczywiście; każdy może wiedzieć, kim jestem w realu. To nie jest zbyt skomplikowane. Istotne jest jednak dla mnie, by w mikronacjach nie łączyć mojej działalności mikronacyjnej z realową. Taka była i jest moja prośba; ludzie życzliwi i wyrozumiali chyba rozumieją, że jak ktoś o coś prosi, to niekoniecznie trzeba robic mu na złość i robić wprost przeciwnie?
Cytat:Nie podpieram się tym, kim jestem w realu, aby zyskać większe uznanie w mikronacjach.
Ja się nigdy nie podpierałem. I nie będę podpierał.
Cytat:próbuje Wasza Wysokość mnie rozgryźć, co się Waszej Wysokości nie udaje.Bo nie jestem psychologiem. Ale zastanawia mnie Pana zaciekłość. Zapiekła zaciętość. Czy ja Panu na jakiś odcisk nadepnąłem?
Cytat:Sympatie czy antypatie nie mają tu nic do rzeczy.Zapewne nie. Ale Pana niechęć do mojej skromnej osoby widoczna jest na kilometr. A mi jest przykro, bo nie lubię, jak mnie ktoś nie lubie - i to jeszcze nie wiedzieć czemu...
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

