14.03.2016, 17:01:24
(14.03.2016, 16:33:17)Piotr Pawel I link napisał(a): Liczne hasselandzkie klony są wytworem Pańskiej wyobraźni, ale już mi się nie chce o tym pisać - i tak Pana nie przekonam. Nie ma Pan argumentów, więc mnoży Pan moje rzekome klony. To jest tak jak Sowieci do Amerykanów: "a u was biją Murzynów". Proszę się przyjrzeć, ile razy wymienił Pan klony w swoim poście. Te klony to Pana bezsilność.W pierwszej kolejności były wytworem wyobraźni Waszej Wysokości. Tak bardzo żeście o tym fantazjowali, że jeden z Waszych klonów Was nawet uwięził. Potem dowody, które dało się usunąć to elity Hasselandu usunęły, ale ludzie w wielu państwach pamiętają o czołowym multikonciarzu z Angemont

(14.03.2016, 16:33:17)Piotr Pawel I link napisał(a): A teraz inna sprawa. Jak (realowo) byłem dziennikarzem, to był sens jawnie funkcjonować w mikronacjach. Ostatecznie, szczyty OPM odbywały się w mojej redakcji. I to był dobry pomysł - mieliśmy dofinansowanie i reklamę. Jednak (realowo) zmieniłem pracę; jej elementem jest mówienie czegoś dla prasy, dla radia i TV. Natomiast z różnych względów nie jest wskazane łączenie tej pracy z mikronacjami. Oczywiście; każdy może wiedzieć, kim jestem w realu. To nie jest zbyt skomplikowane. Istotne jest jednak dla mnie, by w mikronacjach nie łączyć mojej działalności mikronacyjnej z realową. Taka była i jest moja prośba; ludzie życzliwi i wyrozumiali chyba rozumieją, że jak ktoś o coś prosi, to niekoniecznie trzeba robic mu na złość i robić wprost przeciwnie?Ale co to ludzi obchodzi? Sam Wasza Wysokość sobie piwa nawarzył to teraz je pijcie. Gaz uleciał, "siki" się zrobiły? Trudno. Nikt Was nie zmuszał do łączenia aktywności, nikt nie zmuszał pod takimi a nie innymi personaliami.
(14.03.2016, 16:33:17)Piotr Pawel I link napisał(a): Bo nie jestem psychologiem. Ale zastanawia mnie Pana zaciekłość. Zapiekła zaciętość. Czy ja Panu na jakiś odcisk nadepnąłem?Co ja poradzę? Jestem jaki jestem

(14.03.2016, 16:33:17)Piotr Pawel I link napisał(a): Zapewne nie. Ale Pana niechęć do mojej skromnej osoby widoczna jest na kilometr. A mi jest przykro, bo nie lubię, jak mnie ktoś nie lubie - i to jeszcze nie wiedzieć czemu...Nikt nie lubi, jak się go nie lubi
Ale był też taki fajny serial komediowy "Co ludzie powiedzą" - polecam szczególnie tym, którzy przejmują się cudzym zdaniem i robią coś tylko po co, aby inni widzieli ich w superlatywach 
(14.03.2016, 16:35:29)Eddard Noqtern link napisał(a): Tą wypowiedzią złamał Pan Kodeks Cywilno-Karny RB, a za czyn popełniony grozi kara wygnania...Zamiast na Króla powinni WKM przyjąć w Hasselandzie na kata.
(-) Daniel von Witt

