15.03.2016, 15:08:47
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): I znów problem. Jakbym wyciągnął banknot dolarowy i przekonywał, że jest zielony, to Pan by dowodził, że jednak fioletowy.Nie wiem czy Wasza Wysokość wie, że postrzeganie kolorów jest subiektywnym wrażeniem psychicznym poszczególnych ludzi, czy też zwierząt. Nie wszyscy widzimy je tak samo czy nie wszyscy widzimy je wszystkie i to nawet mimo zdefiniowania ich w określony sposób. Nawet kolor tego tekstu może być różnie odbierany, chociaż jest zdefiniowany jako np. RGB (0,0,0). Ja będę go widział załóżmy jako RGB (0,1,1) a Wasza Wysokość jako RGB (1,1,1). Do tego kolory powstają wyłącznie przy świetle, więc od tego, jak tego światła jest dużo, jak jest intensywne, pod jakim kątem pada, i jak odbiorca promieniowania znajduje się od jego źródła lub obiektu, na które ono pada, to również możemy widzieć inne kolory. Poruszył tym samym Wasza Wysokość bardzo ciekawy wątek, ktoś powiedziałby niezwiązany z tą dyskusją. Nic bardziej mylnego. Od tego, jak wiele światła rzuca się na dany problem i chce zobaczyć go w nowych barwach, choć z pozoru wydaje się on jednakowo kolorowy dla wszystkich, to im bardziej będziemy się mu przyglądać, tym więcej zobaczymy.
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): Nie jestem w żaden sposób chroniony systemem prawnym w Bialenii.Proszę powiedzieć słowo "Kościński" i zobaczymy co się stanie. No, śmiało

(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): System prawny w Bialenii nie zmienił się od mojego pojawienia się. Nie ma żadnych nowych przepisów, które by mnie dotyczyły, bezpośrednio ani pośrednio.Proszę to pokazać.
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): Chyba, że ktoś, kto mnie atakuje, narusza przepisy prawa.A dlaczego ludzie wyzywają akurat Waszą Wysokość?
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): Jakbym ja Pana zelzył i zwymyślał, to sądzę, że organy ścigania w Bialenii nie potraktowałyby mnie lepiej niż innych. Ja jednak Pana nie oplułem i nie zniesławiłem. Co więcej, nie uczyniłem tego wobec nikogo innego. Nawet o p. Zaniku piszę per "pan", choć on określa mnie inaczej.Jeśli ktoś mnie obraża, to mogę zareagować na dwa sposoby: przejąć się tym lub zignorować. Gdy się tym przejmę mogę: dochodzić swoich praw w sądzie albo spuścić tej osobie łomot słowny czy fizyczny osobiście. Tymczasem w przypadku, o którym tu też mowa, służba opieki publicznej zaatakowała Fiodora Swirydiuka z urzędu, ale Fiodor Swirydiuk nie obraził służby opieki publicznej, tylko Waszą Wysokość. Dlaczego Wasza Wysokość nie wniósł powództwa cywilnego?
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): Pan sobie ten "mur wokół Izraela" wymyślił, bo pasuje Panu do pana tezy ogólnej: że zbudowałem sobie szczególną pozycję w Bialenii. Otóż, nie zbudowałem.Jest istotna różnica między zauważeniem a wymyśleniem.
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): Ale po co mam Pana przekonywać, skoro Pan wie lepiej, zna Pan Bialenię lepiej, a Hasseland to już w ogóle najlepiej w świecie.Brednie. W Niecodzienniku Republikańskim Markusa Wettina stwierdzałem, że nie znam Bialenii zbyt dobrze.
(15.03.2016, 13:31:54)Piotr Pawel I link napisał(a): Kłopot w naszej dyskusji polega na tym, że się mijamy. Ja mówię: banknot jest zielony (żeby się trzymać tego miłego, dolarowego porównania), a Pan, że fioletowy. Co więcej, Pan weźmie ten banknot i go przemaluje, żeby mieć dowód. Bo postawił Pan tezę i musi ją Pan za wszelką cenę udowodnić. Bo to Pan ma rację, Pan jest dobry, a ja zły. Zły nie może mieć racji, to jasne.Nie muszę przemalowywać, bo on może być fioletowy!
Wyjaśniłem to na początku.(-) Daniel von Witt

