15.03.2016, 17:45:27
A ja współczuję Panu von Wittowi. Doszedłem do wniosku, że musi być Pan smutnym człowiekiem. Wszystko postrzega Pan w czarnych kolorach - SPiR służył tylko celom politycznym Hasselandu i był pierwszym krokiem opanowania Bialenii, nasza współpraca przynosi Bialenii zniszczenie a De Zaymowi - królowi czarnej polityki przynosi to radość. Nie dostrzega Pan takich wartości jak integracja międzynarodowa, przyjaźń, wzajemna współpraca, symbioza, czy synergia. Nie widzi Pan wielu cennych inicjatyw i rozwoju, które te wartości przyniosły. Ile wspólnych debat, twórczości, nowych inicjatyw dzięki temu powstało?
I muszę Pana rozczarować - uwaga! - teraz fakt, a nie opinia. Za zawiązanie stowarzyszenia z Bialenią odpowiedzialny jestem ja. Tak, tylko ja, a nie Piotr de Zaym. Ponieważ Król-Senior Bialenii w ogóle nie znał, nie rozmawiał wcześniej z tymi ludźmi. To ja byłem mostem łączący nasze państwa i to ja ustaliłem wszystkie warunki z ówczesnym Prezydentem Markusem Wettinem. Nie ma tu żadnej niewidzialnej ręki Króla-Seniora. I co Pan na to powie? Może Piotr de Zaym kierował mną telepatycznie... Albo wiem, zrobiłem to, bo nauczyłem się tego od niego i naśladowałem go, tak?
Przykre jest to, że czasami niektóre osoby tak zabrną w jakieś nieprawdziwe teorię, że ich przekonanie o ich słuszności przekształca się w swoistą wiarę. Wierząc w swoją prawdę znajdą uzasadnienie dla wszystkiego. Najczęściej ich błędne myślenie da się jednak wykryć, dzięki niemerytoryczności ich argumentacji.
I muszę Pana rozczarować - uwaga! - teraz fakt, a nie opinia. Za zawiązanie stowarzyszenia z Bialenią odpowiedzialny jestem ja. Tak, tylko ja, a nie Piotr de Zaym. Ponieważ Król-Senior Bialenii w ogóle nie znał, nie rozmawiał wcześniej z tymi ludźmi. To ja byłem mostem łączący nasze państwa i to ja ustaliłem wszystkie warunki z ówczesnym Prezydentem Markusem Wettinem. Nie ma tu żadnej niewidzialnej ręki Króla-Seniora. I co Pan na to powie? Może Piotr de Zaym kierował mną telepatycznie... Albo wiem, zrobiłem to, bo nauczyłem się tego od niego i naśladowałem go, tak?
Przykre jest to, że czasami niektóre osoby tak zabrną w jakieś nieprawdziwe teorię, że ich przekonanie o ich słuszności przekształca się w swoistą wiarę. Wierząc w swoją prawdę znajdą uzasadnienie dla wszystkiego. Najczęściej ich błędne myślenie da się jednak wykryć, dzięki niemerytoryczności ich argumentacji.
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
