15.03.2016, 21:37:58
Cóż przekonam - nieprzekonam. Ciężkie jest życie opozycjonisty wobec Wspólnoty Rozwoju. Moje wrażenie, przynajmniej to pierwsze było o tej Izbie takie, że jest miejscem merytorycznej pracy. Jednak coraz bardziej się rozczarowuję i utwierdzam w przekonaniu, że wybory prezydenckie też niczego nie zmienią. Zaś w takiej sytuacji wybór wydaje się zawężać. I piszę tego jako cklwej opowiastki nie liczę na wyrozumiałość. Jak mówię trzyma mnie w mikroświecie tylko i wyłącznie Bialenia. Mam wielkie poczucie lojalizmu i pomimo, że wiele rzeczy mi się nie podoba, zmieniłbym je, oczywiście z dobrą wolą to nie założyłbym "czegoś nowego". Na koniec odniosę się do zarzutu niedopracowania. Może mamy kopiować z żywa real? Chyba nie o to tutaj chodzi.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

