23.03.2016, 17:47:21
Wasza Królewska Mość,
1) Moim zdaniem hrabstwa miejskie nie powinny obejmować zbyt dużego obszaru, co najwyżej powinny to być tereny (oprócz terytorium samego miasta) graniczące bezpośrednio z miastem. Będzie to, moim zdaniem, najlepsze rozwiązanie, ponieważ merowie będą mieli jeszcze swobodę do rozwoju. Kiedy puste obszary zostaną zagospodarowane, wtedy Król będzie mógł wydzierżawić miastu kolejne tereny.
2) Ziemie koronne powinny obejmować tereny zajmowane przez siedziby Króla oraz ich najbliższe okolice. W takim układzie znaczna część ziem będzie ziemiami państwowymi, czyli tymi, które będzie można nadać szlachcie.
3) Myślę, że nie chodzi tu o tworzenie rezerwatów? Zresztą, proszę zauważyć, że przepis mówi o ustaleniu terenów hrabstw miejskich zamieszkałych przez rdzennych Razuryjczyków (hrabstw miejskich, jak mniemam coś na wzór realowych Chinatown?).
4) Nie powinniśmy utrudniać tej sprawy. Od wieków szlachta razuryjska miała własne tytuły, zostały one jednak zapomniane w wyniku likwidacji społeczeństwa stanowego. Dlatego nie możemy mówić o szlachcie jako takiej. Dawne podziały zostały zażegnane, dzięki czemu Razuryjczycy uważają się za wielką rodzinę, na czele której stoi Manduraj. W związku z tym proponuję, aby Razuryjczycy otrzymywali ziemię po zgodzie Manduraja.
1) Moim zdaniem hrabstwa miejskie nie powinny obejmować zbyt dużego obszaru, co najwyżej powinny to być tereny (oprócz terytorium samego miasta) graniczące bezpośrednio z miastem. Będzie to, moim zdaniem, najlepsze rozwiązanie, ponieważ merowie będą mieli jeszcze swobodę do rozwoju. Kiedy puste obszary zostaną zagospodarowane, wtedy Król będzie mógł wydzierżawić miastu kolejne tereny.
2) Ziemie koronne powinny obejmować tereny zajmowane przez siedziby Króla oraz ich najbliższe okolice. W takim układzie znaczna część ziem będzie ziemiami państwowymi, czyli tymi, które będzie można nadać szlachcie.
3) Myślę, że nie chodzi tu o tworzenie rezerwatów? Zresztą, proszę zauważyć, że przepis mówi o ustaleniu terenów hrabstw miejskich zamieszkałych przez rdzennych Razuryjczyków (hrabstw miejskich, jak mniemam coś na wzór realowych Chinatown?).
4) Nie powinniśmy utrudniać tej sprawy. Od wieków szlachta razuryjska miała własne tytuły, zostały one jednak zapomniane w wyniku likwidacji społeczeństwa stanowego. Dlatego nie możemy mówić o szlachcie jako takiej. Dawne podziały zostały zażegnane, dzięki czemu Razuryjczycy uważają się za wielką rodzinę, na czele której stoi Manduraj. W związku z tym proponuję, aby Razuryjczycy otrzymywali ziemię po zgodzie Manduraja.
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej
