24.03.2016, 21:57:36
Dobra, przez mandautum, nie zdążyłem ci odpowiedzieć w terminie, więc tylko kilka słów na zakończenie. Nie chwalę sobie towarzystwa klonów, ino stwierdzam, że przebywanie w ich towarzystwie było znacznie milsze aniżeli z urzędnikami nieludzkiego systemu. Szkoda, że nie wykazujesz się spektakularnością, podczas wykonywania chłosty, może wówczas gawiedź byłaby zbyt zajęta mieszaniem skazanego z błotem i nie wychodziłaby na ulice. No dobrze, więc Tradycjo, chodź do tatusia. Pytasz dlaczego? No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz, dopóki uchwałą specjalną zarządzona zostanie. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu. Rzplita swoje obyczaje, posiada, uchwalone stosownie, więc negować ich nie możem. Butów czyścił nie będę, bo mi to nie przystoi, jużem mówił, że wyczyścili mi je niewolnicy z Tomaszewa rano, zaś po wejściu na udeptaną ziemię po raz drugi. Skoro Pan mnie nie kawuje, to ja Pana będę panował.
A teraz - zapraszam lud do głosowania, chyb, że mój oponent zechciałby jeszcze rzec kilka słów na pożegnanie.
A teraz - zapraszam lud do głosowania, chyb, że mój oponent zechciałby jeszcze rzec kilka słów na pożegnanie.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
