26.03.2016, 22:23:36
Irmina popatrzyła z podziwem i uznaniem na człowieka który przemawiał w imieniu króla. Jednakże w duchu zastanawiała się co się stało, ze Król po raz pierwszy nie przyjechał punktualnie. Strach obleciał ją, ale starała się tego nie pokazywać po sobie.

