26.03.2016, 23:01:06
Irmina była tak zszokowana i głupio się czuła z tym, że byli wokoło niej ludzie, że sama postanowiła wstać. Jednakze nogi miała jak z waty. Wypiła wodę podaną jej przez kelnera. Po chwili doszła do siebie i powiedziała
- Wasza Wysokość, przepraszam, za tą sytuacja, ale chyba faktycznie za dużo tego wszystkiego jak dla mnie. Mam nadzieje ze mi wasza wysokosć wybaczy. Troche mi słabo jeszcze.
- Wasza Wysokość, przepraszam, za tą sytuacja, ale chyba faktycznie za dużo tego wszystkiego jak dla mnie. Mam nadzieje ze mi wasza wysokosć wybaczy. Troche mi słabo jeszcze.

