27.03.2016, 08:18:24
W czasach gdy poprzednio kierowałem armią to była ona apolityczna (co nie znaczy, że żołnierze nie mogą w całkowitym oderwaniu od armii być czynni politycznie w RB) i neutralna światopoglądowo (dlatego np. nigdy nie dopuszczałem do SZ RB kapelanów) - była daleko od sporów politycznych.
Oczywiście w mikroświecie trudno o osoby niezaangażowane w politykę, jest nas mało a więc robimy na raz wiele rzeczy... Tyle, że trzeba robić tak by jedne kwestie nie wpływały na drugie.
Pytanie brzmi czy kandydat potrafi rozdzielić kwestie działań w ramach armii, od swoich poczynań w polityce? Jeśli tak nie widzę problemu, jeśli nie to faktycznie w armii dla takich ludzi miejsca nie ma.
Oczywiście w mikroświecie trudno o osoby niezaangażowane w politykę, jest nas mało a więc robimy na raz wiele rzeczy... Tyle, że trzeba robić tak by jedne kwestie nie wpływały na drugie.
Pytanie brzmi czy kandydat potrafi rozdzielić kwestie działań w ramach armii, od swoich poczynań w polityce? Jeśli tak nie widzę problemu, jeśli nie to faktycznie w armii dla takich ludzi miejsca nie ma.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

