29.03.2016, 13:44:20
Widzę niestety tendencję - wziętą z reala, gdzie panuje totalnie - do tworzenia jakichś rad i komisji. Minister powołuje przewodniczącego, ten wiceprzewodniczących... Czy jest tylu ludzi by te stanowiska obsadzić? W sumie - pomysł dobry, ale nadmiernie rozbudowany. Proponuję zamiast rady - pełnomocnika ministra, jak go nie ma, działa sam minister; rozporządzenie w dwóch zdaniach - i tyle.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

