03.04.2016, 18:18:27
Witam,
Moim zdaniem obecny system jest bardzo dobry i nie widziałbym Bialenii bez silnego Prezydenta. System Prezydencki, bo taki mamy obecnie w Bialenii jest dosyć unikatowy w mikroświecie, a Prezydent Republiki Bialeńskiej jest tak naprawdę najważniejszą osobą w mikroświecie jaką można zostać wybranym w demokratycznych, powszechnych wyborach. Uważam, że jest to atut Republiki i przyciąga do nas wiele osób z zewnątrz. Heinirich proponuje zmianę o 180*, bo na system Parlamentarno-Gabinetowy, gdzie Prezydent ma funkcje głównie reprezentacyjne.
Nie powiedziałbym, że obecny system nie sprawdza się, nie sprawdza się konkretna osoba na tym stanowisku. Ale przecież w sytuacji kiedy wprowadzimy silnego Premiera tam też może ktoś się nie sprawdzić. Natomiast podoba mi się propozycja wprowadzania wotum zaufania dla ministrów, ale może lepszą możliwością byłoby wprowadzenie raczej wotum nieufności?
Moim zdaniem obecny system jest bardzo dobry i nie widziałbym Bialenii bez silnego Prezydenta. System Prezydencki, bo taki mamy obecnie w Bialenii jest dosyć unikatowy w mikroświecie, a Prezydent Republiki Bialeńskiej jest tak naprawdę najważniejszą osobą w mikroświecie jaką można zostać wybranym w demokratycznych, powszechnych wyborach. Uważam, że jest to atut Republiki i przyciąga do nas wiele osób z zewnątrz. Heinirich proponuje zmianę o 180*, bo na system Parlamentarno-Gabinetowy, gdzie Prezydent ma funkcje głównie reprezentacyjne.
Nie powiedziałbym, że obecny system nie sprawdza się, nie sprawdza się konkretna osoba na tym stanowisku. Ale przecież w sytuacji kiedy wprowadzimy silnego Premiera tam też może ktoś się nie sprawdzić. Natomiast podoba mi się propozycja wprowadzania wotum zaufania dla ministrów, ale może lepszą możliwością byłoby wprowadzenie raczej wotum nieufności?
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
