05.04.2016, 23:15:44
Widzę, że jesteś obeznany w temacie. Jednak chodzi mi o to, czy nie można by napisać ustawy, o tym, która osoba jest odpowiedzialna za coś takiego. Zakładając, że byłby to szef Gestapo, to byłoby dobrze, jeśli jednak prezydent może zastosować prawa łaski, to wyroki śmierci i po części banicji nie mają większego sensu. Jeżeli skazaniec jest przyjacielem prezydenta, albo przyjacielem, przyjaciela prezydenta, to to się mija z celem.
