05.04.2016, 23:23:43
Cytat:Widzę, że jesteś obeznany w temacie. Jednak chodzi mi o to, czy nie można by napisać ustawy, o tym, która osoba jest odpowiedzialna za coś takiego. Zakładając, że byłby to szef Gestapo, to byłoby dobrze, jeśli jednak prezydent może zastosować prawa łaski, to wyroki śmierci i po części banicji nie mają większego sensu. Jeżeli skazaniec jest przyjacielem prezydenta, albo przyjacielem, przyjaciela prezydenta, to to się mija z celem.
Tak, tylko rozmowa się tyczy kar za wykroczenie, nie zaś kar wymierzonych prawomocnym wyrokiem sądu na podstawie KCK. Bo w tym drugiem przypadku, Kodeksy Cywilno-Karno mówi, że prezydent nie może zastosować prawa łaski wobec osoby, która została skazana na karę śmierci (wyrokiem sądu). A żeby kogoś skazać na karę śmierci, to należy skazać go uprzednio dwukrotnie na karę wygnania.
Cytat:Przecież prawo łaski działa nawet na tych, którzy jeszcze pozwani nie zostali.
No, ale tylko, jeśli chodzi o sprawy z KCK, przynajmniej wedle tego, co papa mówi.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
