Alberto Carlos de Médici y Zep - nie immanetyzuję eschatonu!
#5
Cytat:Nasuwa się jednak pytanie: Czy jeżeli połączymy to i Dowódca SZ RB będzie automatycznie członkiem rządu, skoro ma mieć "w etacie" wpisane kompetencje MON? Praktyka pokazała, że ministrowie się zmieniają, ale Dowódca SZ RB jest w zasadzie osobą "na stałe" (no chyba, że opuszcza kraj) - ot stanowisko D-cy SZ RB wynika nie tyle z politycznej zbieżności z aktualnym Prezydentem, a po prostu z chęci i możliwości/umiejętności zajmowania się Siłami Zbrojnymi.

W Republice Bialeńskiej są (mniej lub bardziej formalne) stanowiska, które piastować powinny osoby z wiedzą i umiejętnościami, a takimi funkcjami są m.in. administrator forum czy też właśnie Dowódca SZ, i tu raczej nie powinniśmy kierować się sympatią lub antypatią do innych osób.

Cytat:Jeśli Dowódca SZ RB nie będzie miał uprawnień MON to do rządu wchodzić w tym przypadku nie musi... ale czy wtedy może reprezentować w kwestiach wojskowych RB za granicą?

Dlaczego by nie? Prawnie nie trzeba nawet nic zmieniać, żeby Dowódca SZ uczestniczył w tajnych naradach rządowych (bo takiej regulacji prawnej nie ma), nawet w postaci obserwatora. Jeśli chodzi o reprezentację RB za granicą odnośnie wojskowości, to nie widzę przeciwwskazań, aby odpowiednie pozwolenie wydawało MSZ (właściwie to tylko w imię betonizmu).
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości