11.04.2016, 12:23:53
Problem ze Smoleńskiem polega niestety na tym, że niezależnie od tego ile było i ile będzie śledztw, ustaleń, orzeczeń, wyroków - pozostaną dwa sądy: 1) to była katastrofa, 2) to był zamach. Część Polaków i tych osób z zagranicy, które to obchodzi, wierzyć będzie w katastrofę, a część w zamach. Koniec, kropka.
BTW tupolewem latało się wygodnie, ale silniki słychać było bardzo głośno. No i zasięg miał nie za duży - np. do USA nie mógł dolecieć, musiał lądować np. na Islandii. Generalnie był przestarzały. Dawno temu trzeba było wymienić tupolewy i dramatyczne wręcz jaki, ale kolejne rządy bały się opinii publicznej...
BTW tupolewem latało się wygodnie, ale silniki słychać było bardzo głośno. No i zasięg miał nie za duży - np. do USA nie mógł dolecieć, musiał lądować np. na Islandii. Generalnie był przestarzały. Dawno temu trzeba było wymienić tupolewy i dramatyczne wręcz jaki, ale kolejne rządy bały się opinii publicznej...
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

