11.04.2016, 19:11:39
Amerykanie nie mają do nas zaufania, bo traktują nas jako bufor pomiędzy Rosją, a zach. Europą. To nie była tylko wina pilotów. Gdyby ludzie z Rosji i Polski wyznaczyli inne lotnisko w Rosji, np w Moskwie i przylecieć kilka dni wcześniej, to Poakom oddano zaniedbane lotnisko, a kontrolerzy nie umieli mówić po angielsku i zezwolili na lądowanie, zamiast stanowczo odmówić. Putin jest osobą chorą psychicznie, jeszcze po Wujku Stalinie i KGB, który chce odbudować dawną Matuszkę.
Katyń i Auschwitz to najważniejsze miejsca, w których dokonywano masowych egzekucji. Jeżeli codziennie ginęło więcej osób niż w Katyniu, to jest to wina tylko działań wojennych, mordach w obozach i ewentualnych egzekucjach Ruskich.
Przeciążenie na takiej małej wysokości nie byłoby na tyle silne, aby zrobić takie szkody, nawet jeżeli paliwo by wybuchło, są takie katastrofy, jak były tuaj przytaczane, że z wysokości kilku km spadały samoloty, a nie robiły "kraterów" nie dlatego, że było przeciążenie, czy coś, a dlatego, że w momencie zderzenia z ziemią samolot rozpadał się na takie kawałki, że można było pozbierać ciała, jeżeli samolot spada z wysokości 50-100 m to nie może zrobić takich zniszczeń. Samolot podchodził do lądowania więc był na biegu jałowym
Katyń i Auschwitz to najważniejsze miejsca, w których dokonywano masowych egzekucji. Jeżeli codziennie ginęło więcej osób niż w Katyniu, to jest to wina tylko działań wojennych, mordach w obozach i ewentualnych egzekucjach Ruskich.
Przeciążenie na takiej małej wysokości nie byłoby na tyle silne, aby zrobić takie szkody, nawet jeżeli paliwo by wybuchło, są takie katastrofy, jak były tuaj przytaczane, że z wysokości kilku km spadały samoloty, a nie robiły "kraterów" nie dlatego, że było przeciążenie, czy coś, a dlatego, że w momencie zderzenia z ziemią samolot rozpadał się na takie kawałki, że można było pozbierać ciała, jeżeli samolot spada z wysokości 50-100 m to nie może zrobić takich zniszczeń. Samolot podchodził do lądowania więc był na biegu jałowym
