14.04.2016, 22:20:23
Cytat:Jednak jest wyjątek, który zależy od interpretacji prawnej, czy prezydent jest członkiem rządu, czy nie.
Tutaj konstytucja wypowiada się raczej precyzyjnie...
Cytat:Rząd składa się z Ministrów oraz z Prezydenta, który przewodniczy rządowi.
Cytat:5. Jest członkiem lub posiada poparcie partii politycznej, wyrażone przez jej statutowe władze;
"W dzisiejszych czasach powinniśmy się kierować zależnością od kagańca" - Mówcy ostatniego tłumaczenia
[justify]Tu akurat się zgadzam, ten przepis jest absurdalny. Podobnie, jak tłumaczenie o tym, że aktywizuje on partie polityczne i zmusza na do minimum działania. Chyba już kiedyś sobie wyjaśniliśmy, że zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek nie ma najmniejszego sensu. Jeśli ktoś chce organizować ugrupowanie polityczne z prawdziwego zdarzenia (jak Wspólnota Rozwoju), to pewnie będzie chciał się bawić w prowadzenie kampanii wyborczych i tworzenie całej otoczki z nią związanej na szczeblu partyjnym. To jego wola - od niego zależy na ile będzie sprawną jego partia i na ile będzie angażowała się w kampanie wyborcze. Praktyka pokazuje jednak, że kampania wyborcza zazwyczaj jest organizowana nie przez partię polityczną, a przez konkretnego kandydata (w przypadku wyborów prezydenckich) albo nie jest praktycznie organizowana (w wyborach parlamentarnych). Ze swojego doświadczenia powiem, że wymóg posiadania poparcia partii politycznej, był dla mnie tylko niepotrzebnym utrudnieniem. Gdyby nie dobra wola Macieja i archeologiczne prace mojego papy, to stworzyłbym jakieś fikcyjne ugrupowanie, służące tylko temu, by wyraziło poparcie dla mnie podczas wyborów. Z tego co pamiętam, to podobna idea przyświecała Akrypie, gdy tworzył "esencję, wyprzedzająca egzystencję". >
Wydaje mi się zatem, że przepis ten, jak pokazuje praktyka, utrudnia raczej życie kandydatom i nie zwiększa aktywności partyjnej (która zależy w głównej mierze od zaangażowania członków danego ugrupowania). Według mnie ten przepis powinien zostać zlikwidowany - można w zamian zwiększyć wymaganą liczbę podpisów obywateli, popierających kandydaturę.[/justify]
Cytat:Cytat:4. Nie sprawowała funkcji posła w trakcie każdej z trzech ostatnich kadencji przez okres ponad połowy danej kadencji.Nic się nie zmieniło poza jedną kadencją dodatkowo, brawo innowacjo!
Popieram, ten przepis tez jest bezsensowny. Ja tam wolę, by prawo tworzyli ci, którzy mają już doświadczenie (i chcą startować w wyborach), a nie młokosy. ^^, Oczywiście każda taka dyskusja będzie raczej abstrakcyjna, bo "młodych" obywateli już od kilku miesięcy nie mamy...
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
