Francisco Franco - bohater Hiszpani.
#3
(15.04.2016, 00:38:44)Jan Lubomirski link napisał(a): Sądzicie, że lepiej by było gdyby Franco przegrał, czy jednak lepiej jest jak było.
Dywagacja w rodzaju "co by było gdyby" - tyle, że odmiennie od wielu podobnych dotyczących innego rozwoju wydarzeń z lat 30-tych i tego skutków bardzo trudna do sensownego rozpatrzenia, bo nie ma "punktu odniesienia" i jest jednak zbyt wiele "zmiennych".

W każdym razie ani nie sprowadzałbym strony republikańskiej do "komunistów"  - pewna radykalizacja "na lewo" wystąpiła raczej już w trakcie wojny i to w fazie gdy ją zaczęli już porządnie przegrywać. Wcześniej republikanie to było wiele środowisk, a komuniści stanowili tylko jeden z elementów i to bynajmniej nie sprowadzalny do komunistów w wyobrażeniu wschodnioeuropejskim, podobnie jak wcale nie najbardziej znaczący w republikańskim środowisku.

Podobnie jak nie wychwalałbym strony nacjonalistów - bo mieli równie co przeciwnicy "za uszami", a w sumie to w tamtym okresie nawet więcej. Obie strony konfliktu posługiwały się metodami "niezbyt wyrafinowanymi", przy czym jednak sumarycznie to znacznie więcej mordów można jednak przypisać nacjonalistom. Ale w sumie jedni i drudzy byli "siebie warci".

Nie odnosiłbym też (co robią niektórzy autorzy publikacji) tego "komunizmu" do poparcia z ZSRR - bo akurat za ten sprzęt to republikanie musieli zapłacić, a dostawali go dlatego, że byli wypłacalni (a ta "pomoc" skończyła się gdy im się ta wypłacalność też skończyła). Drugim dostawcą broni na tamtą wojnę (po ZSRR) była akurat Polska, która sprzedawała na potęgę republikanom, choć rząd praktycznie otwarcie wspierał akurat nacjonalistów. No, ale republikanie byli wypłacalni (nie trzeba kogoś lubić by robić z nim dobre interesy... szkoda, że dzisiaj u nas tego nie rozumieją)- to do dzisiaj w starych lub spisywanych publikacjach mamy informacje o tym co niby sprzedano do "Urugwaju" czy "Chin"... w rzeczywistości były to dostawy dla strony republikańskiej, Zresztą najprawdopodobniej polska spółka była też pośrednikiem firm niemieckich i np. EMP trafiły tam jak się wydaje właśnie przez SEPEWE.

Z tym wsparciem zagranicznym to też byłbym ostrożny - i Niemcy, i ZSRR chciały coś tam ugrać... i w sumie bardziej wyszło Niemcom (choć nie do końca tak jakby chcieli), niż by wyszło ZSRR w razie wygranej republikanów. Zwycięstwo republikanów też nie przyniosłoby ani ZSRR "przyczółka komunizmu", tak jak Niemcom nie udało się przeciągnąć Hiszpanii na swoja stronę. Można przypuszczać, co najwyżej, że gdyby wygrali republikanie to najpewniej Hiszpania zostałaby wciągnięta do wojny (DWS) po stronie Aliantów... ale już trudno przewidzieć tego skutki.

Natomiast już nie da się rozpatrzyć jakby to wyglądało ze strony gospodarczej - za dużo zmiennych po drodze, a i przewidywany w takim wypadku udział Hiszpanii w DWS też mógłby sporo zmienić i to w obie strony. Sam udział w wojnie mógł spowodować powojenne zbliżenie z USA (jak to miało miejsce w niektórych krajach Europy) i też dać określone rezultaty. Trudno przewidzieć... w każdym razie mówienie o "uratowaniu od komunizmu" jest moim zdaniem błędem - strona republikańska bynajmniej nie szła w kierunku czego podobnego do "komunizmu" wschodnioeuropejskiego czy azjatyckiego.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: