16.04.2016, 11:56:57
(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): Gdyby Francuzi zaatakowali, to Niemcy musieliby zwolnić z ofensywą na wschodzie, powstał by chaos, wiadomo jakie rozkazy wydawał Hitler, Polacy mogli by zorganizować obronę na rzekach...17-18 września? A nawet później bo "zwolnienie tempa" też zabiera trochę czasu. Nie żartuj...
(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): i wtedy dywizje pancerne Niemców na nic by się zdały,No tak bo akurat do walki z armią posiadającą czołgi w ilościach śladowych były strasznie potrzebne... szczególnie po ponad 2 tygodniach. A w ogóle to w 1939 Niemcy mieli "zatrzęsienie" dywizji pancernych... aż pięć i cztery lekkie (takie pół na pół).
Dywizji piechoty za to 88 (w tym 35 I fali, 16 II fali, 20 III fali i 15 IV fali) i do tego 4 zmotoryzowane piechoty oraz 3 górskie. Rzeczywiście WH stał dywizjami pancernymi.
(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): warto dodać, że Rosjanie pomagali niszczyć czołgi,Komu?
(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): a nawet gdyby Polska została by zdobyta, to Rosjanie mogli by prowadzić ataki zaczepne,Przeciw komu?
(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): ...wyższość pilotów polskich nad niemieckimi widać podczas Bitwy o Anglię, gdzie polskie dywizjony robiły swoje.Taaaak - szczególnie tymi zestrzelaniami "na papierze"... przecież potrafili mieć "zaliczone" w niektóre dni więcej samolotów niemieckich, niż w rzeczywistości LW straciła nad całą Wielką Brytanią tego dnia. Warto bajeczki na temat BoB zweryfikować sobie, gdy dzisiaj już jest dostęp do archiwów i publikuje się listy rzeczywistych strat obu stron, a nie to co twierdzono w czasie wojny (i na czego podstawie pisano publikacje po niej), gdy o weryfikację wielu rzeczy było po trudno lub było to wręcz niemożliwe.
Owszem - zdarzało się, że pilot z doświadczeniem bojowych dwóch kampanii (1939, 1940) natrafiał w walce na pilota bez bojowego doświadczenia (w 1939 to piloci niemieccy mieli zresztą trochę problemu z nabyciem doświadczenia w walkach powietrznych... z braku przeciwnika w powietrzu), to i wtedy okazywał się lepszy w walce. Nic dziwnego... Ale trochę skaczesz, bo rozmowa dotyczy 1939, a nie 1940, gdy facet w Hurricanie po doświadczeniach dwóch wojenek mógł natrafić w powietrzu na gościa w Bf-109 co to pierwszy raz zobaczył przeciwnika w powietrzu. W chwili rozpoczęcia działań wojennych w 1939 - nic nie pozwala twierdzić, że przeciętna wyszkolenia pilotów czy ogólnie lotników polskich było na wyższym poziomie niż takież wyszkolenie lotników LW.... a że potem jedni miewali więcej bojowych doświadczeń jak inni to już oczywiście fakt i to dość zwyczajny na wojnach.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

