01.04.2014, 15:56:58
Cytat:Ale jeśli przykładowo ktoś ma dużo pieniążków to nie powinno mu uchybić aby oczywiście przez dobrze skonstruowany system przeznaczyć je na na cele społeczne. Bo w obecnym stanie to o czym ty mówisz Krzysztofie Tusk robi, a mianowicie tworzy takie prawo aby faktycznie to "grube ryby" były jeszcze grubsze, a "szaraczki" coraz bardziej "szare". Ja z takim rozumieniem polityki się kompletnie nie zgadzam.A ja nie uważam, aby należało kogokolwiek karać za przedsiębiorczość i umiejętność zarabiania (osobiście jestem zwolennikiem podatku liniowego - jeśli o to chodzi) - po to się pracuje aby mieć lepiej, a nie po to by utrzymywać nie wiadomo kogo i nie wiadomo po co. Nie jestem człowiekiem majętnym (w zasadzie poziom tej uznanej statystycznie średniej krajowej), ale nie mam jak "pisuary" jakiejś chorej nienawiści do ludzi, którzy potrafią zarabiać i mają lepiej. Choć oczywiście ta chora nienawiść to odczucia "elektoratu PiS", bo sami "Pisowcy" to oczywiście robią to i wykorzystują z czystego wyrachowania dla zdobycia głosów.
Owszem są grupy społeczne, które powinny otrzymywać pomoc od państwa (czyli podatników) - takim przykładem są niepełnosprawni ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy są niepełnosprawni nie z własnej winy. Natomiast nie godzę, się aby moje pieniądze które oddaje państwu były przeznaczone na utrzymywania rzesz rzekomo pokrzywdzonych "przez los" - tyle, że bardzo duży procent to pokrzywdzeni przez samych siebie, a nie żaden "los". Nie widzę najmniejszego powodu bym miał ich utrzymywać. Ani ja, ani nikt inny, który całe życie pracował uczciwie na jakiś swój standard życia.
Na tym zresztą polega populizm tego całego PiS-u. Znaleźli sobie grupę ludzi, którym ciągle źle i którzy nigdy siebie nie obwiniają o to, że mają gorzej niżby chcieli mieć (o co w warunkach polskich - bo to kraj leniwych i wiecznie narzekających na wszystko malkontentów, którzy nigdy nie widzą swojej winy, tylko winę magicznych "ich"), choć sami z zasady nie robią nic by mieć lepiej. Kadzą tym ludziom, obiecują że "im dadzą", w imię walki o sejmowe "koryto" utwierdzają tych ludzi w przekonaniu, że to nie oni są winni swojej biedzie tylko "Tusk" (aktualnie - przedtem o innych tak mówili), zagraniczny kapitał itd. Trafia to na podatny grunt, bo Polak kocha narzekać (na wszystko i na wszystkich), winić wszystkich za swoje niepowodzenia (ale nigdy siebie - choć to on zwykle jest ich przyczyną) i do tego ma "janosikową mentalność" gdzie ten co ma to jest zły, a dobry jest ten co nie ma.
Oczywiście ten cały PiS jest chyba najgłupszą partią (z tych liczących się na naszej scenie) - bredzi tylko o tym, że "będzie dawać", nie mając żadnego realnego pomysłu skąd wziąć (pomijam jakieś oderwane od rzeczywistości brednie). Bazuje na najniższych instynktach... na ludzkiej zawiści. Ale to jest chwytliwe - stąd mają ciągle swój "betonowy elektorat".
Po raz kolejny powiem, że mnie też się rządy PO nie podobają (mam wiele krytycznych uwag) - tyle, że u nas (w sensie w kraju) wytworzyły się takie mechanizmy dyskusyjne, że jak ktoś jest zdeklarowanym wrogiem PiS i gardzi wszystkim tym co ta partia reprezentuje, to zaraz musi być zwolennikiem PO. Jak ktoś gardzi i brzydzi się Kaczyńskim i spółką to musi być "miłośnikiem Tuska" - otóż tak nie jest. Po prostu czasem uznaje się PO za mniejsze zło, bo PiS jet partię najgorszą, z najgorszych - czasem po prostu nie ma wyjścia, trzeba zapobiegać powrotowi PIS do "koryta", co jednak niekoniecznie oznacza zaraz zgadzanie się całkowicie lub choćby tylko w połowie z PO. Niestety jak napisałem wcześniej istnienie czegoś takiego jak PiS ze stabilnym elektoratem powoduje, że trwać będzie PO jako obrona przed PiS i że całe rzesze ludzi będą szły do wyborów głosując "z obrzydzeniem na PO" w imię mniejszego zła.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

