Tomaszewska Arena
#27
No i Chłopi osłodzili swoim wiernym fanom porażkę z piątku.

Mecz, wyjątkowo, co bardzo ciekawe, bez nadmiernej agresji (w wyniku starć na trybunach zaledwie 47 osób trafiło do szpitala), rozwijał się dość leniwie. Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, kiedy w 15. minucie dostaliśmy karnego. Niedoceniany zbytnio obrońca, Molekuła, ustawił się do jedenastki i perfekcyjnie wbił piłkę do siatki. I tak się zaczęło. Z racji bycia u siebie, należało pokazać odpowiednio swoją wyższość. Dlatego też pierwszą połowę nasi zawodnicy spędzili na zabawie z Koroniarzami. Jednak, pod koniec pierwszej połowy, na zły humor podczas przerwy w szatni rywali, Kostka po kolejnym już w tym sezonie świetnym zagraniu (tym razem dośrodkowaniu z rożnego) Witka Webera, bezproblemowo trafił. Po przerwie zbieraliśmy siły, aż w 54. minucie Krawędź, mając idealną pozycję, zdecydował się na uderzenie bezpośrednio z rożnego. I opłaciło się - prowadzenie zostało podwyższone na 3:0. Sześć minut później, po rajdzie przez całe boisko, uszkodzony został nasz obrońca, Saszetka (zmienił go Carmen). Krawędź podszedł do następnego rzutu wolnego - i, a to niespodzianka, strzelił następną bramkę. W ulubionej minucie naszych gimbazjalnych kibiców, po otrzymaniu trudnej piłki od Lucjana, Muryc próbował lobować, i jak zwykle, nie zawiódł oczekiwań, dobijając licznik do piątej zdobytej bramki. Do końca już tylko przerzucaliśmy piłkę między sobą. Był to świetny mecz, ze stuprocentową skutecznością strzelecką.

W międzyczasie, inni nie próżnowali... no, większość. Królewscy położyli skromnym 2:0 Nordyków u siebie, zaś Machina Wojenna, przeniesiona z powrotem do Bałmustanu, wdeptała naszych biednych sojuszników z Bengazi w ziemię, wbijając im 8 goli i dając sobie uszczknąć ledwie jeden. Jedynie Wojskowi coś przysnęli, remisując bezbramkowo z Robotnikiem na wyjeździe. Na pocieszenie - Górnicy sklepali Kucyki 5:0 na ich terenie. Chłopi ciągle są na czwartym miejscu, ale dystans do trzeciego (na które spadło CSKA) się zmniejszył. Natomiast tuż za nasze plecy wskoczył Szachtar (awans o trzy lokaty w górę).

W piątek lecimy na Anatolię, zmierzyć się z Nordykami. Kibice już szykują race ze żwirem w środku.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Tomaszewska Arena - przez Maciej Kamiński - 12.04.2014, 13:14:01



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości