Na tropie ...
#6
Irmina wciąż przyglądała się ołtarzowi, który robił niesamowite wrażenie. Nagle usłyszała kroki, które zbliżały się ku niej. Irmina zamarła. Przecież nie mógł być to jakiś złodziej, gdyż jak jej wiadomo było katedra należała wszakże do opuszczonych, ale nikt nie zapuszcza się w te ciemności. W końcu podszedł do niej gwardzista. Zasalutował i powiedział: Lady Irmin, proszę za mną, król czeka. Irmina zaskoczona ową krótką informacją podążyła za żołnierzem. Zastanawiała sie jednak dlaczego.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Na tropie ... - przez Eddard Noqtern - 27.04.2016, 22:45:29



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości