02.05.2016, 14:03:17
Irmina chwyciła się ręki króla. No tak, ale ja jestem głupia mruknęła do siebie. Faktycznie przecież ten zwierz nie mógł umrzeć teraz tylko kilkaset tysecy lat temu. Jednakże w głowie Irminy kotłowała się jedna myśl. Dlaczego zaraz po dotknięciu czaszki jej wizje stawały się bardzo mocne. Czyżby była połączona jakąś siłą z tym zwierzęciem. Irmina postanowiła zapytać Eddarda. Ed czy coś może być na rzeczy? Czy to co sie stało w piwnicy pod katedrą mogło wpłynąć na mnie za bardzo? Irmina w napięciu oczekiwała na odpowiedź. A może ona jest..........

