11.05.2016, 17:02:26
Stać, bo to i tak nie ma żadnego znaczenia. Na chwilę obecną mikroświat podzielił się na 3 obozy; sarmacki, bialeński oraz skarlandzkorotryjski. Jak bardzo byśmy ze sobą blisko nie współpracowali, to żadna inicjatywa w żaden sposób nie rozpropaguje wirtualnego świata. Jeśli komuś się marzy wielki mikroświat, to musielibyśmy całkowicie go zmodernizować, aby był bardziej spójny i wtedy po prostu wypromować go jako grę polityczną. Dlatego polityka promocyjna pod egidą Bialenii i Sarmacji jest z góry skazana na porażkę, bo jak to sobie wyobrażacie w praktyce, aby odniosło to chociaż minimalny sukces? Bialeńczyk ze Sarmatą zrobi wykład o wirtualnym świecie na jakiś uniwersytecie? :
![[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]](http://i65.tinypic.com/2ecd9ip.jpg)
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
