08.04.2014, 21:02:57
Dzisiejszy dzień obfitował w niespodziewane wydarzenia. Po pierwsze z powodu złych warunków atmosferycznych dotarliśmy z godzinnym opóznieniem. Na miejscu przyjęto nas w uroczysty sposób w zgodzie z dawną Anatolijską tradycją a więc chlebem z solą oraz symbolicznym kieliszkiem miejscowego alkoholu. Dalej pojechaliśmy do placówki MSZ gdzie czekał na nas administrator zapraszając wszystkich na obiad. Następnie z pomocą władz lokalnych ustaliliśmy trasę przejazdu. Skrócony plan przewidywał zwiedzanie okolic Carnuntum po czym mieliśmy się udać na wizytacje głównej szkoły handlowej w centrum miasta. Niestety wcześniej przytrafiła nam się bardzo nieprzyjemna przygoda. Podczas postoju nad zatoką zostaliśmy ostrzelani. Nikt nie został ranny, jednak wyraznie słychać było strzały. Ta sytuacja pokazuje jednoznacznie jak niebezpieczna jest nasza misja. Po krótkim czasie została nam przydzielona obstawa złożona ze służb porządkowych. Dalsza podróż przebiegła szczęśliwie. Po wizytacji w szkole handlowej zostaliśmy rozkwaterowani w hotelu. To był pracowity dzień, wszyscy potrzebują odpoczynku. Kolejne raporty niebawem.
Jan Sapieha
Lew Wolnogradu
Lew Wolnogradu

