Wizyta Prezydenta Republiki Bialeńskiej - Dzień II
#5
[justify]Tym, co najbardziej utkwiło w pamięci Księcia Prezydenta była wizyta na lokalnym bazarze. Miejsce, gdzie w powietrzy unosił się kwiecisty zapcha lokalnych przypraw, budziło jednoznaczne skojarzenia z Czuwacją, regionem brodryjskim, gdzie wychował się obecny włodarz Bialenii oraz miejscem, gdzie stawiał swoje pierwsze kroki polityczne, jako gubernator. Książę Prezydent raczył zakupić symboliczną garść przypraw, a także nakazał swojemu "pałacowemu" kuchmistrzowi z Wolnogradu, by ten zaopatrzył się w razuryjskie specjały.[/justify]

[Obrazek: 20-108868069.jpg]

Książę Prezydent wraz z delegacją bialeńską niesie tradycyjnego razuryjskiego smoka.

Cytat:Jedno z najostrzejszych dań - czy skusi się na nie Prezydent?

Oj, chyba się nie skusi. Książę Prezydent gustuje ino w słodkich i tłustych potrawach, koniecznie zapijanych dużą ilością burbona. Ale tradycyjne, łagodne razurich było wyborne.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości