13.04.2014, 13:29:25
Wraz z Andrzejem testujemy teraz działanie podmiotów gospodarczych (przy okazji przewozu jego misji na Anatolię) i w systemie, który zaproponowałem wyglądałoby to tak:
Firma BŻM otrzyma 500 ŚW za usługę z tego:
- 250 ŚW trafiłoby na konto spółki paliwowej
- 50 ŚW wpłynęło by na konto portu
- 200 środków wymiany pozostałoby w BŻM z czego 150 byłoby majątkiem firmy np. na inwestycje, a 50 mogłoby zostać wypłacone jako honorarium zarządcy, który musiałby dokonać opisania i zilustrowania wykonania usługi.
- 50 ŚW trafiłoby do skarbu państwa jako podatek.
Spółka Paliwowa
- wpłaciłaby 150 środków wymiany na konto BTM (dostarcza paliwo tankowcami)
- wpłaciłaby 50 środków wymiany na konto Kolei Bialeńskich (za transport wewnętrzny)
- wpłaciłaby 25 środków wymiany na konto skarbu państwa jako podatek
- wypłaciłaby 25 środków wymiany zarządzającemu
Spółki paliwowe i energetyczne jako "pierwotne" nie posiadałyby wpływów na inwestycje - założenie byłoby, że one są istnieją i mają infrastrukturę.
Z Kolei BTM musiałby wpłacić:
- 75 środków wymiany na konto Spółki paliwowe (w tym przypadku można by przyjąć, zasadę że Spółka Paliwowa od razu wypłaca 75 środków wymiany BTM, aby nie robić niepotrzebnej operacji)
- 15 środków wymiany jako opłaty portowe
- 15 środków wymiany na konto skarbu państwa (podatek)
- 45 środków wymiany zostaje w firmie (w tym wynagrodzenia)
Razem państwo otrzymałoby 90 środków wymiany z tytułu podatków od obrotu gospodarczego. I to na początku - bo przecież jeszcze kolej dostała kasę (ale to już drobne rozliczenia zbiorcze by były), spółka zarządzająca portami itd. Podałem tylko główne firmy, które miałyby główny obrót.
Teraz pytanie czy jesteśmy w stanie opanować te wszystkie operacje finansowe? Choć oczywiście większość pracy spoczywałaby na zarządzających/właścicielach firm (ale mają wynagrodzenie - czyli krzywdy by nie mieli), BIW musiałby tylko czuwać nad tym czy wszystko jest OK.
Nie sądzę by przy tej liczbie obywateli byłoby jakoś specjalnie wiele operacji tego typu - zresztą można by ustalić rozliczenia np. miesięczne i wtedy firmy robiłyby przelewy zbiorcze za miesiąc działalności, aby co chwilę nie pisać posta w BIW. Oczywiście jeśli to zbyt złożone to możemy to uprościć - i zmniejszyć przepływ pomiędzy firmami...
No, ale Panie Kaniewski - masz Pan wtedy obrót środkiem wymiany jak się patrzy... a i ranga funkcji szefa BIW idzie w górę jak F-16...

Firma BŻM otrzyma 500 ŚW za usługę z tego:
- 250 ŚW trafiłoby na konto spółki paliwowej
- 50 ŚW wpłynęło by na konto portu
- 200 środków wymiany pozostałoby w BŻM z czego 150 byłoby majątkiem firmy np. na inwestycje, a 50 mogłoby zostać wypłacone jako honorarium zarządcy, który musiałby dokonać opisania i zilustrowania wykonania usługi.
- 50 ŚW trafiłoby do skarbu państwa jako podatek.
Spółka Paliwowa
- wpłaciłaby 150 środków wymiany na konto BTM (dostarcza paliwo tankowcami)
- wpłaciłaby 50 środków wymiany na konto Kolei Bialeńskich (za transport wewnętrzny)
- wpłaciłaby 25 środków wymiany na konto skarbu państwa jako podatek
- wypłaciłaby 25 środków wymiany zarządzającemu
Spółki paliwowe i energetyczne jako "pierwotne" nie posiadałyby wpływów na inwestycje - założenie byłoby, że one są istnieją i mają infrastrukturę.
Z Kolei BTM musiałby wpłacić:
- 75 środków wymiany na konto Spółki paliwowe (w tym przypadku można by przyjąć, zasadę że Spółka Paliwowa od razu wypłaca 75 środków wymiany BTM, aby nie robić niepotrzebnej operacji)
- 15 środków wymiany jako opłaty portowe
- 15 środków wymiany na konto skarbu państwa (podatek)
- 45 środków wymiany zostaje w firmie (w tym wynagrodzenia)
Razem państwo otrzymałoby 90 środków wymiany z tytułu podatków od obrotu gospodarczego. I to na początku - bo przecież jeszcze kolej dostała kasę (ale to już drobne rozliczenia zbiorcze by były), spółka zarządzająca portami itd. Podałem tylko główne firmy, które miałyby główny obrót.
Teraz pytanie czy jesteśmy w stanie opanować te wszystkie operacje finansowe? Choć oczywiście większość pracy spoczywałaby na zarządzających/właścicielach firm (ale mają wynagrodzenie - czyli krzywdy by nie mieli), BIW musiałby tylko czuwać nad tym czy wszystko jest OK.
Nie sądzę by przy tej liczbie obywateli byłoby jakoś specjalnie wiele operacji tego typu - zresztą można by ustalić rozliczenia np. miesięczne i wtedy firmy robiłyby przelewy zbiorcze za miesiąc działalności, aby co chwilę nie pisać posta w BIW. Oczywiście jeśli to zbyt złożone to możemy to uprościć - i zmniejszyć przepływ pomiędzy firmami...
No, ale Panie Kaniewski - masz Pan wtedy obrót środkiem wymiany jak się patrzy... a i ranga funkcji szefa BIW idzie w górę jak F-16...

![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

