24.06.2016, 15:04:42
Szanowny przedmówca ma tutaj 100% racji. Niemcy jako główny kierownik całej zabawy w Unię Europejską coraz wyraźniej pokazuje (już nawet nie chodzi o ukrywanie jakichś interesów, to wynika z wypowiedzi niemieckiego ministra ds. zagranicznych), że nie chce być z Rosją tak strasznie na bakier, a każdy kolejny silniejszy konkurent w walce o europejską dominację nie jest im potrzebny.
Francja najpewniej będzie się trzymać niemieckiego pantofla dość długo, aż chyba mieszkańcy Marsylii nie wysadzą im w pewnym momencie całego miasta. Reszta strefy euro jeszcze bardziej się oddzieli od pozostałych państw UE, a naiwni rządzący z państw z tego drugiego szeregu będą dalej coś przebąkiwać o podtrzymywaniu tej "europejskiej otoczki", ale zysków nie będzie z tego żadnych.
Nie zdziwię się, gdy za jakiś czas Niemcy przymkną oko nie dość, że na odejście UK z Unii, ale jeszcze na pochłonięcie przez Rosję okolic Doniecka i Ługańska, w zamian za jakieś ciekawe propozycje gospodarcze (może nie tylko) z drugiej strony.
Francja najpewniej będzie się trzymać niemieckiego pantofla dość długo, aż chyba mieszkańcy Marsylii nie wysadzą im w pewnym momencie całego miasta. Reszta strefy euro jeszcze bardziej się oddzieli od pozostałych państw UE, a naiwni rządzący z państw z tego drugiego szeregu będą dalej coś przebąkiwać o podtrzymywaniu tej "europejskiej otoczki", ale zysków nie będzie z tego żadnych.
Nie zdziwię się, gdy za jakiś czas Niemcy przymkną oko nie dość, że na odejście UK z Unii, ale jeszcze na pochłonięcie przez Rosję okolic Doniecka i Ługańska, w zamian za jakieś ciekawe propozycje gospodarcze (może nie tylko) z drugiej strony.
RDH

