04.07.2016, 21:50:47
Kamil siedział za biurkiem. Wirtualnym. W rzeczywistości był to jedynie konar drzewa, a którym dało się umieścić kartkę. Robotnicy w dole uwijali się jak mrówki, ale niestety dopiero z góry można było coś zobaczyć. Samoloty, ze względu na duże zalesienie nic by nie pomogły.
Krajobraz przedstawiał się następująco: wszystko było porośnięte drzewami, aż do morza. Drwale zostali dopiero sprowadzeni niedawno i dopiero zakładali obóz.
- Wszystko zgodnie z planem. Miejsce idealne do budowy tak tajnego portu.
Krajobraz przedstawiał się następująco: wszystko było porośnięte drzewami, aż do morza. Drwale zostali dopiero sprowadzeni niedawno i dopiero zakładali obóz.
- Wszystko zgodnie z planem. Miejsce idealne do budowy tak tajnego portu.

