04.07.2016, 22:06:58
Irmina była zasłuchana w melodię, którą wygrywała orkiestra z Angemonckiej Filahrmoni. Miała nadzieje ze po wysłuchaniu nerwy zejdą z niej. Jednakże wciąż drżała przed wejściem na ten jakże zacny i piękny bal. Nawet nie wiedziała czy założyła właściwą suknie.

