07.07.2016, 12:45:32
Cytat:Tak samo skrzywdzony był zapewne gdy miała miejsce afera klonerska czy poprzednia próba kolonizacji.
"Afera klonerska" była wewnętrzną sprawą Hasselandu, wyjaśnioną w jeden dzień i nikt nas w związku z tym nie krzywdził - choć rzecz jasna byli ludzie z innych mikronacji, którzy chcieli zbić na tym własny kapitał, dowodząc, że w Hasselandzie wszyscy są klonami, że Hasseland popiera klonowanie i tak dalej. Cóż; ruszysz kamyk, posypie się lawina.
Poprzednia "próba kolonizacji" była błędem, który dostrzegliśmy i naprawiliśmy.
Obecnie, wg. mojego głębokiego przekonania, nie naruszyliśmy żadnych umówi traktatów. Pamiętam dyskusję nad tym - sam byłem zdania, że trzeba działać ostrożnie. Może jednak, Macieju, spróbujesz odnaleźć posty w tej sprawie?...
W niczym nie zagrażamy Winkom, nie mieliśmy z nimi żadnych kontaktów formalnych ani nieformalnych; chyba raz oglądałem ich stronę czy forum. Agresja Pustkowi przeciw Hasselandowi jest zdumiewająca, bo nie sprowokowana. Pustkowia Winków stały się obecnie mikronacją niebezpieczną dla pokoju v-międzynarodowego, nad czym głęboko ubolewam.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

