09.07.2016, 21:04:17
- Kierujemy się do mojego nowego... Ehm. Zresztą zobaczysz - to niespodzianka!
[justify]Samochód mijał kolejne wille i niewielkie uliczki, to co szczególnie zwracało uwagę przybyszy to niezwykle duża ilość drzew i roślinności. Praktycznie każde możliwe miejsce zostało tak urządzone. Co więcej w mieście nie było wiele samochodów. Uwagę zwrócił poruszający się środkiem tramwaj, ale też stacje metra - chyba póki co w budowie.[/justify]
- Nieźle się tu budują, jak myślisz? - zapytał Ned.
- Całkiem, całkiem - skwitowała Irmina - mów lepiej co to za niespodzianka.
- Wszystko w swoim czasie. Wszystko w swoim czasie... - odparł.
[justify]W końcu samochód dotarł do większej ulicy w kształcie okrągłego pierścienia otaczającego całe centrum miasta. Skręcili w lewo. Ulica powoli zaczęła opadać, a w końcu całkowicie znalazła się kilka metrów poniżej gruntu. Ponad nią umieszczono dźwiękoszczelne szkło tak, aby hałas aut nie przeszkadzał mieszkańcom. Tunel oświetlony był dodatkowo przez jasne, energooszczędne lampy.
![[Obrazek: 415684.jpg]](http://warszawa.fotopolska.eu/foto/415/415684.jpg)
Ulica okrężna Inżyniera Lou Ming Que - Vienbien.
Po kilkunastu minutach skręcili w lewo. Znów byli na powierzchni. Tym razem otoczenie wyglądało jednak zupełnie inaczej. No prawie zupełnie - nadal był to jeden wielki plac budowy i nadal pełno tu było zieleni. [/justify]
- Ciekawe jak tak szybko posadzili tu drzewa - na głos zastanawiał się Ned.
[justify]Samochód mijał kolejne wille i niewielkie uliczki, to co szczególnie zwracało uwagę przybyszy to niezwykle duża ilość drzew i roślinności. Praktycznie każde możliwe miejsce zostało tak urządzone. Co więcej w mieście nie było wiele samochodów. Uwagę zwrócił poruszający się środkiem tramwaj, ale też stacje metra - chyba póki co w budowie.[/justify]
- Nieźle się tu budują, jak myślisz? - zapytał Ned.
- Całkiem, całkiem - skwitowała Irmina - mów lepiej co to za niespodzianka.
- Wszystko w swoim czasie. Wszystko w swoim czasie... - odparł.
[justify]W końcu samochód dotarł do większej ulicy w kształcie okrągłego pierścienia otaczającego całe centrum miasta. Skręcili w lewo. Ulica powoli zaczęła opadać, a w końcu całkowicie znalazła się kilka metrów poniżej gruntu. Ponad nią umieszczono dźwiękoszczelne szkło tak, aby hałas aut nie przeszkadzał mieszkańcom. Tunel oświetlony był dodatkowo przez jasne, energooszczędne lampy.
![[Obrazek: 415684.jpg]](http://warszawa.fotopolska.eu/foto/415/415684.jpg)
Ulica okrężna Inżyniera Lou Ming Que - Vienbien.
Po kilkunastu minutach skręcili w lewo. Znów byli na powierzchni. Tym razem otoczenie wyglądało jednak zupełnie inaczej. No prawie zupełnie - nadal był to jeden wielki plac budowy i nadal pełno tu było zieleni. [/justify]
- Ciekawe jak tak szybko posadzili tu drzewa - na głos zastanawiał się Ned.
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
