14.04.2014, 22:06:41
Jan Lew Kazimierz Sapieha dotarł bez eskorty bezpiecznie do swojego gabinetu. Mieszkańcy nadal darzą go szacunkiem chodz musi pamiętać że w każdej chwili fortuna może się odwrócić, ale o tym innym razem. Do buntowników zostało wydane oświadczenie o przyjęciu ich delegacji w liczbie maksymalnie 3 osób na rozmowy do biura Burmistrza. Doszło tam do oświadczenia że w zgodzie z prawem jedyna okoliczność w której burmistrz może podjąc odpowiednie działanie zaistnieć może jedynie gdy mieszkańcy dzielnicy Kaniewskiego wyraża taką wole w referendum. Każde inne działanie uznaje się za bunt.
Wszyscy czekają jaka będzie odpowiedz protestujących.
Wszyscy czekają jaka będzie odpowiedz protestujących.
Jan Sapieha
Lew Wolnogradu
Lew Wolnogradu

