Również mam całkowicie negatywną opinię o projekcie...
Sądownictwo powinno być niezależne od kwestii politycznych i innych prywatnych sympatii i antypatii osób sprawujących władzę. Propozycja by Prezydent mógł odwoływać (zdymisjonować) sędziego jest z samego założenia zła. Daje to możliwość praktycznie wpływania na decyzję Sądów przez osoby sprawujące władzę.
Nietrudno wyobrazić sobie sytuacje gdy Prezydent (mający przecież swoje "zaplecze polityczne" czy swoich "stronników") dymisjonuje sędziego tylko dlatego, że ten wydaje niekorzystne dla Prezydenta i jego stronników (czy osób prywatnie przez takiego Prezydenta uznawanych za "przyjaciół") wyroki. Taka sytuacja nie powinna i nie może mieć miejsca. Już samo powoływanie na stosunkowo krótkie kadencje jest moim zdaniem niekorzystne, bo daje możliwość niepowoływania danej osoby tylko dlatego, że uważa się jej wyroki za niekorzystne... np. dla swojego stronnictwa, ugrupowania itd.
Należało by opracować odpowiednią procedurę wyznaczania sędziego, tak by nie była to decyzja jednoosobowa i wprowadzić albo bezkadencyjność, ale odpowiednio długie kadencje.
Proponuje by się tym zająć i przesłać mi stosowny projekt na PW - wniosę niezwłocznie przesłany projekt pod obrady Parlamentu.
Sądownictwo powinno być niezależne od kwestii politycznych i innych prywatnych sympatii i antypatii osób sprawujących władzę. Propozycja by Prezydent mógł odwoływać (zdymisjonować) sędziego jest z samego założenia zła. Daje to możliwość praktycznie wpływania na decyzję Sądów przez osoby sprawujące władzę.
Nietrudno wyobrazić sobie sytuacje gdy Prezydent (mający przecież swoje "zaplecze polityczne" czy swoich "stronników") dymisjonuje sędziego tylko dlatego, że ten wydaje niekorzystne dla Prezydenta i jego stronników (czy osób prywatnie przez takiego Prezydenta uznawanych za "przyjaciół") wyroki. Taka sytuacja nie powinna i nie może mieć miejsca. Już samo powoływanie na stosunkowo krótkie kadencje jest moim zdaniem niekorzystne, bo daje możliwość niepowoływania danej osoby tylko dlatego, że uważa się jej wyroki za niekorzystne... np. dla swojego stronnictwa, ugrupowania itd.
(04.08.2016, 08:22:30)Severino Castiglioni-Faradobus link napisał(a):Uważam, że powinno się iść w drugą stronę, poprzez zmianę zarówno ustawy jak i Konstytucji oraz wprowadzenie bezkadencyjności Sędziego Ludowego.Jak najbardziej popieram taki pomysł i uważam, że to właściwy kierunek...
Należało by opracować odpowiednią procedurę wyznaczania sędziego, tak by nie była to decyzja jednoosobowa i wprowadzić albo bezkadencyjność, ale odpowiednio długie kadencje.
Proponuje by się tym zająć i przesłać mi stosowny projekt na PW - wniosę niezwłocznie przesłany projekt pod obrady Parlamentu.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

