04.08.2016, 10:26:48
(04.08.2016, 06:25:29)Maciej Kamiński link napisał(a):Co jest absurdalnego w stopniach w mundurówce? Bo nie jestem w stanie tego pojąć.
Nie, takowy esesman dostęp do panelu admina ma jedynie w zakresie dotyczącym banowania.
Wtedy (w lokalnym przypadku) Parlament spisze uchwałę o odwołaniu go, przegłosuje ją, wybierze sobie kogokolwiek innego, Prezydent to podpisze, nowy Prezes usunie starego z sił policyjnych i tyle (pomijam dla uproszczenia rozliczenie w sądzie z łamania prawa). A jeżeli prezesunio będzie toporny (czyt. porozdaje wianuszek banów), to zainterweniuje administracja. Po to siedzą w niej trzy osoby.
Usuwać postów to nie może nawet użytkownik, który je pisze. Co najwyżej przenieść do kosza.
Bo, mimo całej elitarności tej rozrywki, to jest Internet. Nierozsądni spamerzy (a czasem, mimo zabezpieczeń, spamboty) są w stanie przekroczyć granice państwa i skutecznie, a niepotrzebnie, zirytować mieszkańców. Musi być ktoś wyznaczony do reagowania - a ponieważ wszyscy tak lubią tu narrację, to rozwiązano to narracyjnie.
Jeżeli ktoś lubi policję, to tak. Jest lepsza.
A to ostatnie zdanie jest iście wyborne. :roll: Równie dobrze o każdej wysokiej funkcji w mikronacji mogę tak sobie napisać, i weź tu udowodnij, że się mylę. :roll:
Gdyby mieszkało tutaj z 400 osób, to taki zakres stopni byłby zasadny. Przy takiej, a nie innej liczbie jest to po prostu zbędne. Tak jak cale to prawo, o czym już wcześniej wspominałem.
Jeśli nawet Prezes Policji nie ma pełnego dostępu do administrowania forum, to dlaczego w ogóle zasługuje na miano szefa służb, jak mniemam, porządkowych. Przecież jest administracja poza Policją, która poradzi sobie bez Parlamentu i Prezydenta. Jeśli w takim razie funkcjonowanie tego organu jest możliwe tylko dlatego, że ktoś to lubi, to już naprawdę więcej pisać nie trzeba. Chyba, że społeczeństwo lubi tego osobnika, który to lubi, to w takim razie niczego się nie doszukuję.
Ja bym jednak rozdzielał pewne elementy władzy. Państwo bez głównego zarządcy raczej nie istnieje, bez Rządu/Parlamentu/starszyzny plemienia też nie. Tutaj faktycznie ponosimy odpowiedzialność za losy mikronacji. W przypadku Policji chodzi jedynie o zamordyzm - i to w każdej postaci. Zawsze lepiej pouczać, niż być pouczanym. Jeśli ktoś to lubi na tyle, że potrafi coś takiego wymyślić w wirtualnym świecie, w którym funkcjonuje max. 200 osób, no to jest jednak oznaka czegoś niepokojącego.
RDH

